Polska sieć na krawędzi opłacalności. Szykuje zwolnienia grupowe
Grupa Eurocash przeprowadza obecnie restrukturyzację swojej działalności. Obejmuje ona nie tylko usprawnianie procesów czy likwidację nierentownych placówek, ale także duże zwolnienia.
2026-04-15, 14:31
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Grupa Eurocash zamierza zwolnić 3 tys. osób. Zwolnienia grupowe obejmą zarówno stanowiska administracyjne, jak i operacyjne
- Likwidowane mają być przede wszystkim dublujące się stanowiska. Eurocash obok świadczeń przewidzianych prawem pracy, zamierza zaoferować także wsparcie swojego działu personalnego
- Restrukturyzacja ma pozwolić Grupie Eurocash skupić się na najbardziej perspektywicznych częściach swojego biznesu
Duże zwolnienia w Grupie Eurocash
Grupa Eurocash to polski gigant handlowy, do którego należą takie sieci handlowe, jak Delikatesy Centrum, Duży Ben, Groszek, ABC czy Lewiatan. W ostatnim czasie rozpoczęty został w firmie proces restrukturyzacji, który ma docelowo zmienić model działalności na taki, który oparty jest w większej części na franczyzie.
Taka reorganizacja firmy wymaga dużych zmian, a także, jak się okazuje, zwolnień grupowych. Do końca 2027 roku z pracą w Grupie Eurocash ma pożegnać się do 3 tys. osób (ok. 15% wszystkich pracowników). Zwolnienia obejmą zarówno pracowników administracyjnych, jak i operacyjnych, w tym załogi likwidowanych sklepów własnych.
W administracyjnej części zwolnienia mają objąć, jak przekazała serwisowi DlaHandlu Magdalena Maksymiuk z biura prasowego Grupy Eurocash, głównie stanowiska, które się dublują.
Grupa Eurocash zaznaczyła przy tym, że pracownicy otrzymają więcej niż świadczenia wymagane prawem pracy. Dodatkowo mają otrzymać wsparcie działu personalnego.
📉 Życie na krawędzi
🛒 Skala portfela
Aby zrozumieć tę liczbę, warto przełożyć ją na codzienne zakupy klienta:
firma zarabia na czysto niecałe 8 groszy
To margines błędu, który nie wybacza potknięć operacyjnych.
⚠️ Ryzyko spychające pod kreskę
Przy tak mikroskopijnej rentowności jakikolwiek nieprzewidziany wzrost kosztów staje się egzystencjalnym zagrożeniem:
- Kolejne podwyżki płacy minimalnej.
- Niestabilne ceny energii elektrycznej dla magazynów.
- Wzrost kosztów logistyki i paliwa.
Dlaczego zwolnienia są tak ostre?
Kiedy firma operuje na granicy opłacalności, jedynym sposobem na uniknięcie realnej straty i "zabetonowanie" płynności jest radykalne cięcie kosztów stałych. Zwolnienia grupowe to w tym modelu nie wybór, a próba ratowania struktury przed zapaścią finansową.
Cięcia w Delikatesach Centrum, rozwój Dużego Bena
W III kwartale 2025 roku przychody Grupy Eurocash spadły rok do roku o 4,3% do 7,94 mld zł. Zysk netto za ten okres, co prawda, wzrósł w porównaniu do 2024, ale wyniósł tylko 6,95 mln zł. Oznacza to, że Grupa Eurocash balansuje na krawędzi rentowności.
W ramach szukania oszczędności sukcesywnie zamykane są nierentowne placówki. Dotyka to np. sieć Delikatesy Centrum, której ubędzie w tym roku do 150 sklepów.
Obok cięcia kosztów Grupa Eurocash zamierza też rozwijać sieć Duży Ben (sklepy alkoholowe) w formacie franczyzowym. Docelowo Duży Ben ma być numerem jeden na tym rynku. Sklepom tym nie szkodzą zbytnio wprowadzane w wielu polskich gminach i miastach ograniczenia czasowe w sprzedaży alkoholu. Najczęściej są bowiem czynne do godziny 22, czyli godziny, o której zaczyna się większość nocnych zakazów.
Rozwijany intensywnie ma być też sklep online Frisco. To jeden z liderów rynku e-grocery w Polsce i największy gracz na tym rynku, który nie ma własnych sklepów stacjonarnych dostępnych dla klientów.
- Eurocash zamyka Delikatesy Centrum. Zniknęło już 35 sklepów
- Lawina skarg na mobbing w Polsce. Pokolenie Z mówi "dość"
- Wakacje za darmo i 5 tys. zł wypłaty? Sieci handlowe szukają rąk do pracy
Źródło: DlaHandlu/Andrzej Mandel