Kosmiczna pula nagród na Roland Garros 2026. Triumf wart miliony
Łączna pula nagród w tenisowym French Open wzrosła o 5,3 mln euro i wyniesie w tym roku 61,7 mln. Zwycięzcy wielkoszlemowego turnieju w Paryżu w singlu otrzymają po 2,8 mln. Wśród faworytek będzie Iga Świątek, która czterokrotnie triumfowała w tej imprezie - w 2020 roku oraz w latach 2022, 2023 i 2024.
2026-04-17, 12:16
- Stawką jest podium. Tylko czy to dziś interesuje Igę Świątek?
- Lewandowski odpowiedział Barcelonie. "Sprawa jest jasna"
- Wtedy Maciusiak odejdzie z kadry. Gorzkie wyznanie
Pula nagród Roland Garros 2026. 2,8 mln euro dla mistrzyni i mistrza
French Open rozpocznie się w niedzielę 24 maja. Jak poinformowali organizatorzy, zwycięzcy singla mężczyzn i kobiet zarobią po 2,8 mln euro, a pokonani w finale - po 1,4 mln euro. Półfinaliści mogą liczyć na 750 tys. euro.
Dyrektorka imprezy Amelie Mauresmo zapowiedziała nowinki techniczne. Przekazała, że w tym roku po raz pierwszy zawodnicy będą mogli nosić na korcie przenośne urządzenia zbierające dane, aby uzyskać informacje o swoich parametrach fizycznych.
Była świetna tenisistka podkreśliła też wagę prywatności zawodników – kwestię poruszoną przez Świątek i Gauff podczas tegorocznego Australian Open. Zniszczenie rakiety przez Amerykankę poza kortem stało się viralem w mediach społecznościowych. Natomiast Świątek powiedziała, że kamery śledzące zawodników sprawiały, że czuli się obserwowani jak „zwierzęta w zoo”. Mauresmo zwróciła uwagę, że tenis powinien „zachować szacunek dla prywatności” i zapewnić odosobnioną przestrzeń tenisistom.
Organizatorzy French Open podążają z kolei za tradycją i nie ustępują w kwestii elektronicznego systemu sędziowania, stosowanego na Wimbledonie i większości dużych turniejów tenisowych. W Paryżu pozostają wierni sędziom liniowym. - Nie są w 100 procentach niezawodni, ale postanowiliśmy trzymać się swojego sposobu – dodała dyrektorka turnieju.
Świątek i spółka będą grać pięciosetówki?
Mauresmo jest jednak otwarta na to, aby kobiety w przyszłości rozgrywały mecze do trzech wygranych setów, podobnie jak mężczyźni. - Nie da się zmienić formatu z dnia na dzień. Możemy się zastanowić, czy nowe zasady obowiązywałyby tylko w półfinałach i finale, czy od początku rywalizacji. To może być korzystne, ale musimy to skonsultować z zawodniczkami – oświadczyła.
Dyrektorkę turnieju zapytano o harmonogram meczów, gdyż w zeszłym roku niewiele kobiecych pojedynków odbywało się w sesjach wieczornych. - Porozmawiamy o harmonogramie w odpowiednim czasie. Nic nie jest jeszcze przesądzone. Wszystko zależy od losowania i zestawienia par - tłumaczyła.
W zeszłym roku w Paryżu Hiszpan Carlos Alcaraz pokonał Włocha Jannika Sinnera w pięciosetowym finale, a Coco Gauff z USA wygrała z Białorusinką Aryną Sabalenką.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ah