Błachowicz przekazał fatalne informacje. "Rozczarowanie jest ogromne"
Jan Błachowicz miał szybko dostać okazję do rewanżu za starcie, do którego doszło w grudniu ubiegłego roku. Niestety, walka z Bogdanem Guskowem nie dojdzie do skutku. Były mistrz doznał poważnej kontuzji.
2026-04-18, 15:46
- To dlatego Iga Świątek przegrała z Andriejewą. Trener mówi jasno: małe błędy
- Piotr Zieliński uderzył jak z armaty. To był cudowny gol Polaka [WIDEO]
- Apoloniusz Tajner zapowiada wielki powrót. Cel: opanować chaos w PZN
Błachowicz kontuzjowany na ostatniej prostej
"Sparing, ostatnia runda, niefortunna pozycja i kopnięcie w kolano. Poszła łąkotka. Plan i cel były jasne, dlatego rozczarowanie jest ogromne" - napisał zawodnik na Instagramie, przekazując swoim kibicom złe wieści.
43-letni Błachowicz (29-11-2) miał zawalczyć po raz pierwszy w tym roku. Pojedynek byłego mistrza był zaplanowany na 9 maja w hali Prudential Center w Newark, a rywalem miał być Bogdan Guskow, który może pochwalić się bilansem 18-3-1. Remis w jego rekordzie to pokłosie grudniowej walki obu panów. Wówczas nie udało się rozstrzygnąć tego starcia i obaj zawodnicy zgodzili się na rewanż. Niestety, wiadomo już, że do niego nie dojdzie. Co dalej czeka Błachowicza?
Printscreen z Instagram/janblachowicz Czeka na wygraną od lat
"Cieszyński Książę" zadeklarował, że zaczał już pracować nad powrotem, jednak można spodziewać się, że nie będzie to łatwe zadanie. Problem z kolanem może wiązać się z dłuższą przerwą, ale mimo 43 lat na karku fighter nie chce rezygnować z kolejnych występów - prawdopodobnie tych, które zakończą jego bogatą karierę.
Błachowicz czeka na wygraną w UFC prawie 4 lata - po raz ostatni jego ręka poszła w górę w maju 2022 roku, kiedy to pokonał Aleksandara Rakicia. Od tego momentu przegrał z Alexem Pereirą i Carlosem Ulbergiem, zremisował zaś z Magomedem Ankalaevem i właśnie z Guskowem.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps