Jan Bednarek napadnięty we własnym domu. Piłkarz Porto przeżył chwile grozy
Szokujące informacje napłynęły z Portugalii. Według dziennika "Record" ofiarą napadu padł Jan Bednarek. Reprezentant Polski wraz z rodziną miał przeżyć dramatyczne chwile po powrocie do swojego domu w Porto.
2026-05-09, 10:21
- Zakończył karierę i nic nie powiedział. Cichy koniec polskiego mistrza olimpijskiego
- Absurdy Ekstraklasy. 4 zespoły mogą zagrać w LM lub spaść do 1. ligi
- Dyrektor klubu chce sprowadzić Lewandowskiego. W ogóle się z tym nie krył
Włamywacz groził nożem
Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór. Piłkarz i jego bliscy po wejściu do domu około godziny 21.30 natknęli się na włamywacza, który - jak podają portugalskie media - groził im nożem. Polak wykazał się rozsądkiem i nie stawiał oporu.
Na szczęście nikomu z rodziny Bednarka nic się nie stało, choć można domyślać się, że cała sytuacja wywołała ogromny stres i strach. Napastnik miał ukraść kosztowności o wartości około 150 tys. euro.
Służby już działają
To trudny moment dla polskiego obrońcy, który jeszcze kilka dni temu świętował wielki sukces z FC Porto. Bednarek zdobył zwycięską bramkę w meczu z Alvercą, pieczętując mistrzostwo kraju dla swojego zespołu. W obecnym sezonie defensor był jednym z najważniejszych zawodników drużyny prowadzonej przez Francesco Farioli, rozgrywając aż 48 spotkań.
Sprawą napadu zajmują się już portugalskie służby, które prowadzą dochodzenie w celu ustalenia sprawcy. Nie wiadomo, czy Bednarek wystąpi w ostatnich meczach sezonu - trudno ocenić, jak wpłynęła na niego cała sytuacja.
Źródło: PolskieRadio24.pl/"Record"/ps