Nawrocki o Trumpie: to najpotężniejszy człowiek na świecie

Prezydent Karol Nawrocki ocenił, że Donald Trump jest "najpotężniejszym człowiekiem na świecie", w związku z czym należy traktować go poważnie. Zaznaczał przy tym, że prezydent USA jest stronnikiem Polski na arenie międzynarodowej.

2026-04-19, 06:54

Nawrocki o Trumpie: to najpotężniejszy człowiek na świecie
Karol Nawrocki i Donald Trump. Foto: Cover Images/East News

"To jest w interesie Polski"

Prezydenta Stanów Zjednoczonych musimy traktować poważnie. To jest najpotężniejszy człowiek na świecie, a Stany Zjednoczone są naszym strategicznym sojusznikiem. To jest rzecz oczywista - mówił polski prezydent w wywiadzie w "Kanale Zero".

Odniósł się przy tym do udziału Polski w spotkaniach grupy G20. - Prezydent Donald Trump, jako wielki zwolennik Polski, zaprosił Polskę do grona G20 i robi wszystko, abyśmy byli (tam przyp. red.) na stałe - pokreślił. 

Karol Nawrocki wskazywał przy tym, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jest dla Polski kluczowy w wielu wymiarach - m.in. gospodarczym, technologicznym czy inwestycyjnym. Na wszystkie te dziedziny wpływ ma prezydent USA, wobec czego - jak twierdzi Nawrocki - w interesie Polski są dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi.

Trump sprzyja Polsce?

Przypomniał również o amerykańskich żołnierzach, stacjonujących na terenie Polski. Chodzi o ok. 10 tys. wojskowych. - Oczywiście pierwszą gwarancją naszego bezpieczeństwa są nasi, polscy żołnierze, ale będąc w środowisku, będąc Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych i rozmawiając z naszymi generałami, wiem, że nasz sojusz bezpieczeństwa polega na współpracy ze Stanami Zjednoczonymi - tłumaczył.

Nawrocki zapewnił, że pozostaje z Donaldem Trumpem w bardzo dobrych relacjach. - Wszystko, co obiecał, na co się umówiliśmy, naszej współpracy, realizuje w sposób, który jest korzystny dla Polski. To jest jedyna rzecz, która mnie interesuje - dodał. 

Prezydent USA w szatach Jezusa

Prezydent USA niejednokrotnie publikował kontrowersyjne grafiki w mediach społecznościowych, przedstawiając siebie chociażby w papieskiej sutannie, a ostatnio w szatach Jezusa. W tej kwestii Karol Nawrocki ma krytyczną opinię.

- Nie jesteśmy bogami, nie jesteśmy Jezusami, jesteśmy prezydentami. Pan prezydent jest prezydentem największego mocarstwa na świecie, ale nie jest Jezusem. Porównanie do Jezusa jest rzeczą, która dla mnie jako dla praktykującego katolika, regularnie nadal czytającego Pismo Święte, jest rzeczą, której oczywiście nie akceptuję - zaznaczył. 

Co z Izraelem?

W wywiadzie poruszony został także temat działań wojskowych Izraela w Strefie Gazy. Karol Nawrocki był pytany, czy Tel Awiw dopuszcza się zbrodni wojennych. W odpowiedzi przyznał, że reakcja kraju jest z pewnością "przeskalowana". Choć Polska współpracuje z Izraelem, to jego poczynania wobec Palestyńczyków "budzą niepokój" społeczeństwa. 

- Żadne państwo nie powinno w momencie konfliktu wojennego i zbrojnego dopuszczać się mordowania cywilów - powiedział. Przyznał jednak, że przypisanie do konkretnych działań terminu "zbrodnia wojenna" jest sprawą klasyfikacji formalno-prawnej. Mimo tego prezydent nie akceptuje działań, jakie Izrael podejmuje na Bliskim Wschodzie wobec cywilów. 

Czytaj także:

Źródło: PAP/egz

Polecane

Wróć do strony głównej