Sprawa "Pudzianatora" w sądzie. Jest decyzja ws. strongmana Mariusza P.
W poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Opolu miał rozpocząć się proces znanego sportowca i strongmana Mariusza P., oskarżonego przez Krajową Administrację Skarbową o nielegalną reklamę gry hazardowej. Rozprawa została jednak odroczona z powodu braków formalnych w dokumentacji przygotowanej przez KAS. Oskarżony nie stawił się w sądzie.
2026-04-20, 14:10
Mariusz P. stanie przed sądem
W poniedziałek miał rozpocząć się proces najsłynniejszego polskiego strongmana. Sprawa dotyczy domniemanego promowania przez Mariusza P. hazardu. Według oskarżyciela sportowiec miał reklamować grę m.in. w internecie, publikując zdjęcia w koszulce z napisem "Pudzianator." Za tego typu działania grozi kara grzywny do 10 tys. zł.
Koszulka miała promować hazard
Oskarżony nie stawił się w sądzie. Jego pełnomocniczka, mec. Katarzyna Antkowiak, złożyła wniosek o uzupełnienie braków formalnych aktu oskarżenia. – Z dokumentów przygotowanych przez oskarżyciela nie wynika, w jakim okresie i jakie konkretne zachowania oskarżonego są uznawane za naruszające prawo. Zarzuty są bardzo ogólne i tak sformułowane, że obrona oskarżonego jest niemożliwa. Nie jest wykluczone, że słowo "Pudzianator" mogło funkcjonować, zanim zostało powiązane z nazwą gry – powiedziała obrończyni Mariusza P.
Sprawa odroczona. Powodem błędy formalne
Przedstawicielka KAS przekonywała z kolei, że materiał dowodowy przekazany sądowi jest wprawdzie zwięzły, ale opiera się na konkretnych przykładach. Sąd zdecydował o odroczeniu sprawy do czasu uzupełnienia braków formalnych, zwracając uwagę m.in. na brak poinformowania prokuratury o postawionych zarzutach.
Czytaj także:
- Miliony dla hazardzisty. Sąd unieważnia umowy z bukmacherami w Szwecji
- Zbrodnia na kampusie UW. Prokuratura chce umorzenia śledztwa
- Afera Zondacrypto. Kilkuset poszkodowanych, pod lupą wątki polityczne
Źródła: PAP/JL