Trump zabrał głos ws. wydobycia irańskiego uranu. "Długie i trudne"
Wydobycie spod ziemi irańskich zapasów wzbogaconego uranu ma być "długie i trudne" - ocenił prezydent USA Donald Trump. Uważa się, że uran został pogrzebany pod ziemią wskutek amerykańskich nalotów na irańskie obiekty nuklearne w czerwcu 2025 r.
2026-04-21, 10:18
Prezydent USA: otrzymamy cały nuklearny pył
Donald Trump napisał na platformie Truth Social, że zeszłoroczny ostrzał doprowadził do całkowitego i pełnego całkowitego zniszczenia "składowisk pyłu nuklearnego" w Iranie i dlatego ich odkopanie będzie "długim i trudnym procesem".
W piątek amerykański przywódca deklarował z kolei, że irański uran zostanie wydobyty i "wkrótce" będzie sprowadzony do Stanów Zjednoczonych. Napisał, że "USA otrzymają cały nuklearny pył, który powstał dzięki naszym wspaniałym bombowcom B-2". Stacja CNN wyjaśniła, że sformułowanie "nuklearny pył" najpewniej odnosi się do pogrzebanych pod ziemią irańskich zapasów wzbogaconego uranu, choć określenie to nie jest powszechnie znane w energetyce jądrowej.
Trump: Iran odda uran. Teheran: nieprawda
W ubiegłym tygodniu Donald Trump zasugerował, że Iran zgodził się na wysłanie swoich zapasów wysoko wzbogaconego uranu do USA. Teheran jednak szybko temu zaprzeczył. Iran posiada około 400 kilogramów uranu wzbogaconego do poziomu 60 proc. Jedna z propozycji, która pojawiła się w toku rozmów, zakłada odblokowanie irańskich aktywów wartości 20 miliardów dolarów w zamian za przekazanie przez Teheran posiadanych zapasów. Czas trwania ewentualnego zawieszenia irańskiego programu wzbogacania uranu pozostaje kolejnym punktem spornym.
CNN informuje, powołując się na źródło znające przebieg rozmów, że amerykańscy negocjatorzy zaproponowali 20-letnią przerwę w irańskim procesie wzbogacania uranu. Iran odpowiedział propozycją pięcioletniego zawieszenia, którą strona amerykańska odrzuciła.
J.D. Vance leci na negocjacje
Amerykański wiceprezydent J.D. Vance we wtorek przybędzie do Pakistanu na rozmowy z Iranem w sprawie porozumienia kończącego wojnę. Polityk wyrusza tam w momencie, gdy wygasa rozejm, a prezydent Donald Trump grozi wznowieniem bombardowań. Wiceprezydentowi towarzyszyć będą specjalni wysłannicy Dolanda Trumpa - Steve Witkoff i Jared Kushner.
Według deklaracji Biały Dom może zgodzić się na przedłużenie terminu zawieszenia broni, jeśli w negocjacjach z Iranem pojawią się oznaki postępu.
- Strefa Gazy szykuje się na wybory. Nie było ich od ponad 20 lat
- Iran szykuje groźny precedens w cieśninie Ormuz. Pełna militaryzacja
- Tusk uderza w Trumpa? "Mam nadzieję, że doczekamy się wreszcie racjonalnych decyzji"
Źródła: PAP/Polskie Radio