"Wracamy po pamięć swoich ludzi". IPN poszukuje ofiar rzezi wołyńskiej
Ruszyły poszukiwania miejsc na Wołyniu, gdzie spoczywają zabici w 1943 roku Polacy. - Wracamy po pamięć swoich ludzi i godne poszanowanie ich śmierci – powiedział ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
2026-04-22, 07:50
Zbiorowa mogiła
21 kwietnia br. w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach, nieistniejących dziś wsiach w powiecie lubomelskim na północnym zachodzie Ukrainy, rozpoczęły się poszukiwania szczątków Polaków, zamordowanych 30 sierpnia 1943 roku przez oddziały OUN-UPA.
Nieznaną dotychczas zbiorową mogiłę odkryto już w pierwszych kilkudziesięciu minutach prac. Po zdjęciu około 0,5-metrowej warstwy ziemi znaleziono fragment czaszki. Mogiła znajduje się na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca. Leży ona kilkanaście metrów od miejsca, gdzie prace ekshumacyjne przeprowadzono jeszcze w 1992 roku.
Takich miejsc w dwóch dawnych wsiach może być nawet 30. Informacje o niektórych miejscach mówią też o pojedynczych pochówkach, co komplikuje prace. Ogółem poszukiwane są ciała około 350 osób.
Od lat 90. w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej odbyły się trzy etapy prac, w wyniku których ekshumowano, a następnie uroczyście pochowano szczątki ponad 600 osób. – Teraz chcemy odnaleźć miejsce, gdzie spoczywa te około 350 brakujących osób – poinformował ks. Trzaska.
Prace na Wołyniu ruszyły
Poszukiwania miejsc, gdzie spoczywają zabici w 1943 roku Polacy, są pierwszym etapem działań w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Po zlokalizowaniu mogił do władz ukraińskich zostaną skierowane wnioski o zezwolenie na ekshumacje. Dopiero po nich można będzie zorganizować pochówki.
- Oczywiście, gdyby doszło w tym roku do ekshumacji, będziemy chcieli ten pochówek przeprowadzić jak najszybciej – powiedział ks. Trzaska.
Przedstawiciel IPN ocenił, że współpraca z ukraińskimi partnerami i obecnymi na miejscu poszukiwań służbami jest dobra. Wyraził także przekonanie, że procesy, związane z ekshumacjami szczątków Polaków na Wołyniu ruszyły do przodu.
- Poszliśmy do przodu. Oczywiście jest bardzo dużo do zrobienia, jest tyle miejsc do przebadania. I ten postęp, bo trudno to nazwać chyba wielkim przełomem, to już dla nas bardzo dużo – zaznaczył ks. Tomasz Trzaska.
Apogeum zbrodni
11 i 12 lipca 1943 roku UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu. Była to kulminacja trwającej już od początku 1943 roku fali mordowania i wypędzania Polaków z ich domostw, w wyniku której na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków.
Prof. Grzegorz Motyka o genezie rzezi wołyńskiej:
Źródło: Polskie Radio/PAP