"Reset" Trybunału Konstytucyjnego? Prawnicy wydali miażdżącą ocenę
Wyzerowanie Trybunału Konstytucyjnego i wybranie nowego składu to jedyne wyjście z obecnego chaosu? Tak twierdzi ponad 70 procent prawników. Na "nie" jest 24 proc. ankietowanych ekspertów panelu prawników przedstawionego w czwartkowej "Rzeczpospolitej".
2026-04-23, 09:18
Trybunał Konstytucyjny do wymiany?
Stan Trybunału Konstytucyjnego jest katastrofalny - twierdzi większości prawników podczas panelu zorganizowanego przez "Rzeczpospolitą". Dlatego nie dziwi wynik sondy, która dowodzi, że aż 72 proc. pytanych jest za "resetem konstytucyjnym" w kwestii TK, czyli powołaniem całego składu od nowa. Z postulatem tym nie zgadza się 16 proc. pytanych. Zdania w tej sprawie nie ma 8 proc.
Aż 88 proc. ankietowanych popiera wprowadzenie większości kwalifikowanej 3/5 przy wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm, a 56 proc. wyraża w tej sprawie zdecydowane poparcie. Według "Rzeczpospolitej" nie świadczy to o zaufaniu do demokracji, lecz wręcz przeciwnie - o jego braku. Respondenci są przekonani, że jedynie silne gwarancje większościowe mogłyby zapewnić stabilne funkcjonowanie TK.
Wybór nowego składu TK. "Znajduje solidne uzasadnienie"
Według prof. Tomasza Safjańskiego wybór sędziów TK większością kwalifikowaną wymusza konsensus polityczny i wzmacnia niezależność Trybunału Konstytucyjnego. - Znajduje to solidne uzasadnienie w standardach państwa prawa oraz w teorii konstytucjonalizmu. W praktyce jest to jak budowanie mostu nad rwącą rzeką politycznych sporów - żeby był stabilny, musi być oparty na solidnych filarach z różnych stron, a nie tylko z jednej - twierdzi.
Z kolei zdaniem adwokata Macieja Zaborowskiego wymóg większości kwalifikowanej zmuszałby do szukania kandydatów akceptowalnych ponad podziałami - bardziej kompromisowych, o silniejszym autorytecie i trudniejszych do zakwestionowania.
"Grozi trwałym paraliżem"
Przeciwnych temu rozwiązaniu jest 12 proc. ekspertów. Wśród nich jest m.in. sędzia SN Kamil Zaradkiewicz. - Wybór większością kwalifikowaną grozi doprowadzeniem do trwałego paraliżu Trybunału i może wręcz być dla polityków pretekstem do takiego paraliżu (skoro Trybunał ma oceniać konstytucyjność aktów normatywnych, a zatem działalność parlamentu) - z powodu każdorazowego braku odpowiedniej większości. Ewentualna większość kwalifikowana powinna być uzupełniona dodatkowymi mechanizmami zabezpieczającymi terminowy wybór wraz z końcem kadencji ustępującego sędziego TK - argumentuje Zaradkiewicz.
Zdaniem prof. Lecha Garlickiego proponowany reset konstytucyjny mógłby przynieść rozwiązanie sporu, ale szanse na realizację tego pomysłu są niewielkie. Ekspert poddaje pod rozwagę zniesienie TK i przeprowadzanie kontroli konstytucyjności przez sądy.
- Polacy nie ufają TK. Ponad połowa negatywnych odpowiedzi
- Polityczna gra o TK. "Nawrocki nie zyskał przewagi, tylko skomplikował sprawę"
- Prezes Trybunału Konstytucyjnego zwrócił się do premiera. "Ponawiam żądanie"
Źródła: Rzeczpospolita/PAP/hjzrmb