Tak władze PRL dowiedziały się o Czarnobylu. Pomogła tajna linia telefoniczna

26 kwietnia minie 40 lat od katastrofy w Czarnobylu. Do wydarzeń sprzed dekad, wciąż żywych w pamięci wielu osób, w najnowszym podcaście wraca Polskie Radio. W pierwszym odcinku opowiemy m.in. o tym, kto milczał na temat eksplozji, jak to się stało, że prawda zaczęła wychodzić na jaw i jaką rolę odegrała tajna linia telefoniczna Warszawa-Moskwa.

2026-04-23, 12:18

Tak władze PRL dowiedziały się o Czarnobylu. Pomogła tajna linia telefoniczna
W najnowszym podcaście Polskiego Radia Romaj Czejarek opowiada historię katastrofy w Czarnobylu . Foto: EAST NEWS

ZSRR milczał o Czarnobylu. Informacje o skażeniu dotarły z Warszawy i Mikołajek

Polskie Radio przygotowało podcast "Czarnobyl. Prawdziwa historia", którego autorem jest Roman Czejarek. Produkcja opowiada o pamiętnych wydarzeniach kwietniowej nocy 1986 roku i opiera się na unikatowych nagraniach archiwalnych Polskiego Radia. W audycji wykorzystano m.in. materiały informacyjne z tamtego okresu oraz relacje świadków wydarzeń.

Pierwszy odcinek podcastu poświęcony jest okolicznościom katastrofy. Przypomnijmy, że do wypadku w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej w ZSRR (obecnie terytorium Ukrainy) doszło w nocy z 25 na 26 kwietnia. W trakcie prób systemu turbin i w wyniku wady konstrukcyjnej reaktora doszło do awarii i pożaru, a w następstwie do uwolnienia gigantycznych ilości promieniotwórczych substancji do atmosfery. Skażenie radioaktywne objęło dużą część Europy.

Dowiedz się więcej: 

Władze Związku Radzieckiego, z propagandowych względów, o katastrofie nie informowały publicznie. Co gorsza, nie przekazały tych hiobowych wieści także krajom satelickim, w tym PRL. Dopiero w poniedziałek 28 kwietnia eksperci i naukowcy zaczęli odbierać sygnał, że gdzieś niedaleko stało się coś bardzo złego. Informacje o niebezpiecznie wysokim poziomie promieniowania dotarły m.in. ze stacji radiacyjnej w Mikołajkach, skażone powietrze wychwyciły też czujniki Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej na warszawskim Żeraniu - słyszymy w podcaście Romana Czejarka. 

(PAP) (PAP)

Jak władze PRL dowiedziały się o Czarnobylu? Pomogła tajna linia telefoniczna

Wkrótce potem wiceprezes Polskiej Agencji Atomistyki Andrzej Rodowicz alarmuje wiceministra ochrony środowiska. Dalej informacje o szczególnie wysokim poziomie promieniowania radioaktywnego w powietrzu (wciąż z niewiadomej przyczyny) rozchodzą się w gronie przedstawicieli państwowej wierchuszki. W nocy z poniedziałku na wtorek dochodzi do nocnego spotkania w KC PZPR. Uczestniczą w nim m.in. ministrowie PRL, specjaliści i eksperci od radiologii, wicepremier Zbigniew Jaworski, a nad ranem dołącza Wojciech Jaruzelski. Wciąż brak oficjalnych komunikatów ze strony władz ZSRR. Także kolejne telefony do Moskwy nie dają odpowiedzi na pytanie: "co się dzieje?". 

Pierwsze potwierdzenie tego, że faktycznie coś się stało, pada, gdy wicepremier PRL Zbigniew Szałajda dzwoni do premiera ZSRR Nikołaja Ryszkowa. - Wykorzystuje w tym celu tajną, bezpośrednią linię - opowiada Roman Czejarek. - Ryszkow odbiera. Jest jeszcze w prywatnej willi. I mówi, że coś wie, ale tylko tyle, że ileś godzin temu coś się wydarzyło w Czarnobylu. Warszawa już rozumie, że coś trzeba pilnie zrobić, tylko nie ma jeszcze pomysłu, co - dodaje autor podcastu.

W pierwszym odcinku podcastu "Czarnobyl. Prawdziwa historia" można usłyszeć także m.in. o tym, jaką rolę odegrały w informowaniu Polaków zachodnie, zakazane rozgłośnie radiowe. Podjęty został również wątek pewnej szczególnej inicjatywy krakowskich naukowców, która pozwoliła ustalić, że zwiększone promieniowanie nad Polską to nie skutek nieudanej próby jądrowej Sowietów. 

Podcastu "Czarnobyl. Prawdziwa historia" autorstwa Romana Czejarka można słuchać na platformie podcastowej polskieradio.pl, w popularnych serwisach podcastowych (Spotify, Apple Podcasts i Storytel) oraz w serwisie YouTube.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej