Nowa władza na Węgrzech odcina się od komunizmu. Symboliczny ruch Magyarа
Przyszły premier Węgier zapowiedział, że frakcja parlamentarna jego partii nie będzie miała biur w budynku, który do tej pory służył do codziennej pracy parlamentarzystom. Ma to być symboliczne rozpoczęcie odcięcia się od komunistycznej przeszłości.
Piotr Piętka
2026-04-24, 07:41
Symboliczne odcięcie od przeszłości. Nowy premier zmienia zasady
W tak zwanym "białym domu" kiedyś mieściła się siedziba węgierskich tajnych służb, potem komitet centralny Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej. Po zmianie systemu budynek przeszedł w ręce parlamentu i to właśnie tam swoje biura mają posłowie.
W mediach społecznościowych Peter Magyar napisał, że jego partia nie skorzysta z tych biur, bo budynek jest symbolem komunistycznym, z którym demokratyczne państwo węgierskie się do końca nie rozliczyło.
Magyar: nowy rząd udostępni akta służb wywiadowczych z czasów komunizmu
Na Węgrzech tak naprawdę nigdy nie było lustracji, a dostęp do dokumentów archiwalnych partii i służb specjalnych jest niezwykle utrudniony. Prace nad szybkim odtajnieniem tych archiwów zapowiedział nominowany na szefa kancelarii nowego premiera - Balint Ruff. W jednym z wywiadów prasowych powiedział, że będzie to jedno z najważniejszych zadań, jakie postawił przed nim przyszły premier i jego partia.
Tisza, po wygranych kilkanaście dni temu wyborach na Węgrzech, będzie miała w nowym węgierskim parlamencie ponad dwie trzecie posłów.
- Szczyt UE na Cyprze. Tusk spotkał się Ursulą von der Leyen
- Hamulcowi odpuścili. Nowy pakiet sankcji UE na Rosję stał się faktem
- Wtedy Magyar zostanie zaprzysiężony na premiera Węgier. Wyznaczono datę
Źródła: Polskie Radio/Piotr Piętka