Putin wysyła okręty na kanał La Manche. Marynarka wojenna w gotowości
Rosyjskie okręty ponownie wpłynęły do kanału La Manche. Trzy jednostki należące do "floty cieni" są eskortowane przez fregatę wojskową "Admirał Gregorowicz". Prawdopodobnie Rosja na pokładzie statków transportuje broń.
2026-04-24, 11:40
Rosyjskie jednostki na kanale La Manche
Fregata "Admirał Gregorowicz" eskortuje okręty "Sparta", "Generał Skobielew" i "Akademik Paszyn", które przepływają przez kanał La Manche na południe od Wielkiej Brytanii. Rosyjskie okręty ignorują przy tym ryzyko interwencji ze strony Królewskiej Marynarki Wojennej.
"Sparta" mierzy ponad 126 metrów długości. Do kanału niedaleko Dover wpłynęła w czwartek rano i zmierza prawdopodobnie w kierunku Port Saidu w Egipcie. Od 2022 roku jednostka jest objęta amerykańskimi sankcjami. Wcześniej transportowała zaopatrzenie dla syryjskiego reżimu Baszara al-Asada, a po jego upadku posłużyła do ewakuacji rosyjskich wojsk.
Brytyjczycy grożą interwencją
"Flota cieni" ukrywa się pod banderami różnych krajów, w rzeczywistości transportując nielegalnie sankcjonowaną rosyjską ropę. Część należących do niej jednostek regularnie przepływa przez kanał La Manche.
Premier Keir Starmer polecił Marynarce Wojennej podjęcie interwencji w sprawie jednostek "floty cieni". Późniejsza praktyka pokazała, że Wielka Brytania nie podejmuje działań zmierzających do wejścia na pokład i zatrzymania okrętów.
Problemem okazuje się przetrzymywanie statków, a także wnioski azylowe ich załóg. Każda zatrzymana w brytyjskim porcie jednostka generowałaby znaczące koszty. Brytyjczycy czerpią tu m.in. z doświadczenia Irlandii, która przetrzymywała od września 2023 roku statek przemytniczy MV Matthew. Zanim podjęto decyzję o jego zezłomowaniu, Dublin zapłacił 14 mln euro za utrzymanie jednostki.
Statki "floty cieni" zatrzymywane
Fregata "Admirał Gregorowicz" już kolejny raz pojawiła się w okolicach Wielkiej Brytanii, eskortując "flotę cieni". Należące do niej jednostki stanowią poważny problem. Poszczególne kraje - jak Finlandia, Estonia czy Szwecja - niedawno przechwyciły takie okręty.
- Putin zaciera ręce na myśl o wojnie na Bliskim Wschodzie, ponieważ myśli, że wyższe ceny ropy pozwolą mu napełnić kieszenie - mówił w marcu Keir Starmer. - On i jego ludzie nie powinni mieć wątpliwości, że zawsze będziemy bronić naszej suwerenności i wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne - dodał.
- Otoczyły wyspę na Bałtyku. Ponad 30 tankowców w jednym miejscu
- Kreml chce uzbroić flotę cieni. Rosja szykuje grupy ogniowe
- Rosyjski statek-widmo może wywołać katastrofę. Dryfuje z niebezpiecznym ładunkiem
Źródło: Polskie Radio/dailymail.com/egz