Afera Zondacrypto. "Ludzie nie odzyskają tych pieniędzy"

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach poinformował o setkach osób poszkodowanych w aferze Zondacrypto. Liczba zgłaszających się pokrzywdzonych rośnie z dnia na dzień. - Jak uczy nas doświadczenie piramid finansowych, którą okazała się Zondacrypto, raczej wszystkim tym ludziom radziłbym zapomnieć o tych pieniądzach i iść do przodu, bo tych środków się już nie da odzyskać - mówił w Polskim Radiu 24 Szymon Jadczak ("Wirtualna Polska").

2026-04-24, 16:30

Afera Zondacrypto. "Ludzie nie odzyskają tych pieniędzy"
Szymon Jadczak. Foto: Adam Burakowski,Wojciech Olkusnik/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prokuratura zaapelowała do wszystkich pokrzywdzonych w aferze Zondacrypto o zgłaszanie się do najbliższych prokuratur oraz jednostek policji i składanie zawiadomień w tej sprawie
  • Zdaniem Szymona Jadczaka polski wymiar sprawiedliwości zareagował na problemy dotyczące giełdy kryptowalut zbyt późno
  • Jak zaznaczył publicysta, "Waldemar Żurek woli zajmować się polityką i rozliczaniem PiS-u zamiast wspieraniem obywateli"

17 kwietnia śląska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto. Odpowiadają za nie funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości we Wrocławiu. Działania są prowadzone pod kątem "wprowadzenia w błąd wielu osób co do możliwości dokonania zakupu i przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy Zondacrypto i doprowadzenia w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem".

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz przekazał podczas konferencji prasowej, że ciągle rośnie liczba zgłaszających się poszkodowanych, jak i kwota szkody, która podczas rozpoczęcia czynności była szacowana na 350 milionów złotych. - Prezes Zondacrypto jest w Izraelu - podkreślił gość Polskiego Radia 24 pytany o doniesienia dotyczące opuszczenia Polski przez Przemysława Krala i jego obecnego miejsca pobytu.

Posłuchaj

Szymon Jadczak o aferze Zondacrypto (Temat Dnia) 7:55
+
Dodaj do playlisty

"Państwo mogłoby zrobić bardzo wiele"

Jadczak stwierdził, że polskie władze nie zrobiły wystarczająco dużo, by uchronić użytkowników platformy, którzy w jego opinii nie mają szans na odzyskanie utraconych pieniędzy. - Państwo mogłoby działać od pięciu lat, bo tyle trwała zabawa z tą giełdą w Polsce. Ale nie zrobiło nic i dzisiaj już jest po ptakach, bo giełda upadła, prezes jest w Izraelu, pieniędzy nie ma, wszystko jest wyczyszczone, a prokuratura (...) się skompromitowała, bo najpierw wyznaczyli prokuratora, który się wyłączył po jednym dniu, następnie prokurator mający prowadzić śledztwo nie był w pracy i okazało się, że ma wakacje, a potem nie było dokumentu, żeby wejść do tych wszystkich lokali i zabezpieczyć dowody - zwrócił uwagę.

Publicysta tłumaczył, z czego wynika "kompromitacja wymiaru sprawiedliwości" w tej sprawie. - Minister Żurek i jego podwładni zajmują się polityką, ściganiem poprzedników, zamiast zająć się pracą, zwykłymi obywatelami i tym, co się dzieje w tym kraju. A to, co się dzieje, to nie jest tylko polityka i rozliczanie PiS-u, tylko na przykład interesowanie się taką zorganizowaną przestępczością gospodarczą. Niestety, tutaj naczelnikiem prokuratury, która miała zajmować się tą kwestią, został kolega Romana Giertycha nadzorujący umorzenie mu sprawy, który właściwie nie ma żadnych osiągnięć prokuratorskich, oprócz tego, że się dobrze dogaduje z politykami - wskazał.

- Zabrakło wiedzy oraz kompetencji, ale nie wystarczyło też rozsądku i tego, co jest naprawdę ważne, czyli ścigania pospolitej, regularnej przestępczości, a nie jałowe polityczne spory. Dopóki w prokuraturze i w Ministerstwie Sprawiedliwości tego nie zrozumieją, to nic się tu nie zmieni - podsumował Jadczak. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej