Tusk ujawnia kulisy szczytu UE: niestandardowo szczera rozmowa

Donald Tusk podsumował nieformalny szczyt Unii Europejskiej na Cyprze, który był poświęcony m.in. sytuacji w Ukrainie oraz bezpieczeństwu energetycznemu w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie. Jak podkreślił premier, dyskusja z Wołodymyrem Zełenskim na temat wojny była "niestandardowo szczera". Zwrócił uwagę, że jej powaga wynikała m.in. z innego niż dotychczas grona uczestników.

2026-04-24, 15:23

Tusk ujawnia kulisy szczytu UE: niestandardowo szczera rozmowa
Donald Tusk. Foto: PAP/Marcin Obara

Tusk po nieformalnym szczycie UE na Cyprze

- Wszyscy mówili szczerzej niż do tej pory o kwestii ukraińskiej i rosyjskiej wojnie - zaznaczył premier w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie samolotu, którym wraca do Polski. Według Tuska zmiana polityczna na Węgrzech przełożyła się na "radykalny wzrost zaufania między liderami", co wpłynęło na ton rozmów.

Premier przypomniał, że udało się odblokować pożyczkę w wysokości 90 mld euro, wcześniej blokowaną przez Viktora Orbana. - To daje realną szansę na dalsze skuteczne powstrzymywanie Rosji. Bez tych pieniędzy nie byłoby możliwe skuteczne kontynuowanie obrony - podkreślił.

Polska koncepcja SAFE i finał KPO blisko akceptacji

Tusk poinformował także o rozmowach kuluarowych dotyczących mechanizmu SAFE. - Dostałem zapewnienie ze strony szefowej Komisji i jej zespołu, że zrobią wszystko, by polski pomysł został uwzględniony - powiedział. Chodzi o rozwiązanie, które pozwoliłoby skorzystać z pożyczki bez wpływu na deficyt finansów publicznych. - Jestem prawie pewien, że zyska to akceptację Komisji Europejskiej, ale chcę być ostrożny - dodał.

W trakcie rozmów poruszono także temat finalnego etapu Krajowego Planu Odbudowy. - Nie chcemy zmarnować żadnych pieniędzy, przede wszystkim grantów - zaznaczył premier. Jak dodał, Komisja Europejska wykazuje "pełne zrozumienie" dla okoliczności politycznych w Polsce, takich jak weta prezydenta wpływające na proces legislacyjny.

Tusk o cenach energii: postęp niewystarczający

Jednym z głównych tematów była sytuacja energetyczna UE w kontekście napięć na Bliskim Wschodzie. - Postęp jest dla mnie, jak i innych, mało satysfakcjonujący - ocenił Tusk.

Czytaj także:

Premier przekazał, że Komisja Europejska ma monitorować sytuację i szukać wsparcia dla krajów najbardziej narażonych na wzrost cen energii, w tym Polski.- Ale to jest niewystarczające, wszyscy mieli takie poczucie - zaznaczył.

Bliski Wschód i relacje z USA

W rozmowach uczestniczyli m.in. przywódcy Egiptu, Jordanii, Syrii i Libanu. Tusk podkreślił, że Europa chce zwiększyć zaangażowanie w regionie, choć Polska koncentruje się głównie na zagrożeniach ze wschodu.

Premier odniósł się także do napięć w relacjach z USA i zarzutów o niewystarczające wsparcie NATO. - Polska i inne kraje narażone na bliskość Rosji i Białorusi muszą mieć pewność, że gwarancje są do natychmiastowego wypełnienia - powiedział.

Podkreślił, że nie kwestionuje zapisów art. 5 NATO, ale potrzebne są konkretne działania: infrastruktura i logistyka umożliwiające realną pomoc. - Serio traktujemy wezwania z Ameryki, żeby Europa wzięła większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo - dodał. Jednocześnie zaznaczył, że Polska jest w tym zakresie przykładem i otrzymała zapewnienie, że może liczyć na wsparcie USA.

Budżet UE i pozycja Polski. "Liderzy łapali się za głowę"

Podczas szczytu omawiano także przyszłe wieloletnie ramy finansowe UE. - Polska nie może narzekać co do zakresu - ocenił Tusk, wskazując, że rozmowy miały raczej techniczny charakter.

Premier przytoczył reakcje innych liderów: Niektórzy łapali się za głowę i pytali, jak to robimy - że jesteśmy najszybciej rozwijającą się gospodarką w Europie, a jednocześnie znowu dostaniemy najwięcej środków z funduszy europejskich. No ale jakoś tak się udało - podsumował.

Źródło: PolskieRadio24.pl

Polecane

Wróć do strony głównej