Polska może liczyć na USA? "Pomoc byłaby natychmiastowa"
Donald Tusk w rozmowie z "Financial Times" ostrzegał przed Rosją, która "w ciągu miesięcy" może zaatakować kraj UE i postawił pytania o lojalność Stanów Zjednoczonych. Dr Łukasz Napiórkowski uważa, że USA "bez wahania" udzieliłyby Polsce pomocy. - Na terenie naszego kraju stacjonuje już ponad 10 tys. żołnierzy amerykańskich. Są utrzymywani w gotowości bojowej, w związku z czym ta pomoc byłaby natychmiastowa - stwierdził ekspert ds. bezpieczeństwa.
2026-04-24, 22:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Donald Tusk uważa, że Rosja może zaatakować kraj UE "w ciągu miesięcy". Premier mówił o tym w wywiadzie dla "Financial Times"
- Szef polskiego rządu postawił także pytanie o lojalność USA w obliczu ataku na kraj NATO
- Dr Łukasz Napiórkowski uważa, że "Stany Zjednoczone bez wahania udzieliłyby nam pomocy". Tłumaczył, że amerykańscy żołnierze stacjonują już w Polsce
Donald Tusk udzielił wywiadu brytyjskiemu dziennikowi "Financial Times". Ostrzegał w nim przed Rosją, która "w ciągu miesięcy" może zaatakować kraj UE. Premier powiedział też, że "największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak opisano to w naszych traktatach (NATO)". Tusk stwierdził, że UE powinna wzmocnić własną klauzulę wzajemnej obrony zawartą w art. 42 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Do rozmowy polskiego premiera z "FT" odniósł się ambasador USA w Polsce Tom Rose. Zapewnił, że USA są lojalne; jednocześnie zadał pytanie, czy sojusznicy są tak samo lojalni wobec USA.
Posłuchaj
Dr Łukasz Napiórkowski uważa, że premier posiada informacje, które mogą uzasadniać tak sformułowane ostrzeżenie o możliwym rosyjskim ataku. Dodał, "że w polskiej racji stanu leży to, aby mówić o zagrożeniu rosyjskim". Ekspert ocenił, że w sytuacji niepewności związanej z zachowaniem się polityków USA "niezbędne są reformy na naszym podwórku europejskim". - I myślę, że celem premiera jest podniesienie alarmu. I przede wszystkim ten alarm jest dedykowany do członków Unii Europejskiej, takich, chociażby jak Niemcy - powiedział.
"NATO to nie tylko Stany Zjednoczone"
Dr Napiórkowski wyraził jednak przekonanie, że "Stany Zjednoczone bez wahania udzieliłyby nam pomocy". Argumentował, że "na terenie naszego kraju stacjonuje już ponad 10 tys. żołnierzy amerykańskich". - Są utrzymywani w gotowości bojowej, w związku z czym ta pomoc byłaby natychmiastowa. Nie trzeba byłoby organizować jakichś wielkich operacji, na przykład przerzutu wojska, bo już tutaj tych sojuszników mamy - podkreślił.
Gość Polskiego Radia 24 zwrócił uwagę, że "NATO to nie tylko Stany Zjednoczone". - Jesteśmy otoczeni naszymi sojusznikami, mam na myśli te mniejsze państwa z południa, czyli Czechów, Słowaków. Mamy również sojusznika niemieckiego. No i oczywiście od niedawna mamy bardzo silnych sojuszników na północy, na przykład Szwecja. Jest to dosyć mocne państwo - powiedział dr Napiórkowski.
- Waldemar Żurek: zrobimy wszystko, aby sprowadzić szefa Zondacrypto
- Tusk ostrzega liderów UE przed Rosją. "To próba mobilizacji"
- Sikorski uderza w Putina. "Jest więźniem planów przywrócenia imperium"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Jarema Jamrożek
Opracowanie: Paweł Michalak