Strzały podczas gali w Waszyngtonie. Trump pilnie ewakuowany
Prezydent Donald Trump został pilnie ewakuowany podczas dorocznej kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu po tym, jak w hotelu, gdzie odbywała się gala rozległy się strzały.
Marek Wałkuski
2026-04-26, 06:08
Strzały w hotelu w Waszyngtonie. Na miejscu najważniejsi politycy
Według policji uzbrojony napastnik próbował sforsować punkt kontrolny Secret Service, ale został obezwładniony.
Zdarzenie miało miejsce niedługo po rozpoczęciu gali. Wszyscy siedzieli przy stolikach, prezydent i pierwsza dama oraz wielu członków rządu było już na miejscu.
W pewnym momencie zza drzwi prowadzących na korytarz rozległy się strzały. Do sali wbiegł oficer Secret Service krzycząc "Get down", czyli "Na ziemię".
Prezydent USA celem napastnika?
Prezydent Trump został natychmiast ewakuowany i wrócił do Białego Domu. Później powiedział dziennikarzom, że napastnik został zatrzymany. Waszyngtońska policja poinformowała, że był nim 31-letni mieszkaniec Kalifornii Cole Tomas Allen, który miał ze sobą strzelbę, pistolet i kilka noży.
Według nieoficjalnych informacji zatrzymał się hotelu, w którym odbywała się kolacja. Policja bada motywy jego działania. Donald Trump powiedział, że pewnie to on był celem napastnika.
Trump: służby spisały się znakomicie
We wpisie na portalu Truth Social amerykański przywódca pogratulował pracy służbom specjalnym. "To był niezwykły wieczór w Waszyngtonie. Służby specjalne i organy ścigania spisały się znakomicie. Działały szybko i odważnie" - podkreślił. Kolacja została przerwana i odbędzie się w innym terminie.
- Trump odwołał wyjazd wysłanników do Pakistanu. "Mamy wszystkie karty"
- Macron ostrzega Europę. "Chiny, Rosja i USA są przeciw nam"
Źródło: Polskie Radio/Marek Wałkuski/ms