Tak Estonia walczy z Rosją. "To jedyny sposób na sabotaż"

Estońska agencja bezpieczeństwa wewnętrznego KAPO apeluje do europejskich partnerów o przyspieszenie działań i bardziej zdecydowane karanie sabotażystów działających na rzecz Rosji - poinformował w poniedziałek brytyjski dziennik "Financial Times".

2026-04-27, 11:50

Tak Estonia walczy z Rosją. "To jedyny sposób na sabotaż"
Ćwiczenia Spring Storm 2017 w północno-wschodniej Estonii (zdjęcie archiwalne). Foto: Xinhua/EAST NEWS

"Robią tyle, na ile im pozwalamy". Estońskie służby o walce z rosyjskim wywiadem

Przedstawiciel estońskiej agencji bezpieczeństwa wewnętrznego KAPO Harry Puusepp w rozmowie z brytyjskim dziennik "Financial Times" podkreślił, że "Rosja i jej służby specjalne robią tyle, na ile im pozwalamy". - Możemy odpierać ich próby, ale nie jesteśmy w stanie ich całkowicie zatrzymać. (...) Możemy jednak sprawić, by realizacja tych planów była jak najtrudniejsza i jak najbardziej kosztowna - powiedział.

Jak dodał, Tallin dysponuje "potwierdzonymi informacjami wywiadowczymi", według których surowe wyroki więzienia zniechęcają do współpracy z Moskwą. W ocenie rozmówcy "FT" takie podejście byłoby "dobrym rozwiązaniem" dla innych państw.

Rosja werbuje setki cywilów

Dziennik przypomniał, że Europa zmaga się od dwóch lat z wojną hybrydową, prowadzoną przez Rosję m.in. w sieciach społecznościowych. Jak zaznaczono, służby specjalne Kremla zwerbowały setki obywateli państw Europy i uchodźców do działań w internecie, często za niewielkie wynagrodzenie, w celu szerzenia dezinformacji i wspierania operacji szpiegowskich.

Kampania ta wywołała falę niepokoju wśród europejskich rządów, które zaczęły zastanawiać się nad odpowiednimi reakcjami na te nowe wyzwania. Jednocześnie, choć szefowie wywiadów publicznie alarmują o skali zagrożenia, ich stanowiska dotyczące sposobów przeciwdziałania różnią się między sobą - dodał "FT".

Sama Estonia już kilkakrotnie mierzyła się z takimi incydentami. To właśnie ten kraj i Polska należą do państw najbardziej zdecydowanych w ściganiu sabotażystów - czytamy w brytyjskim dzienniku. Inne rządy pozostają jednak bardziej niejednoznaczne w swoich reakcjach, obawiając się eskalacji napięć w relacjach z Moskwą - przyznała gazeta.

Postępowania karne dotyczące takich spraw nie są powszechną praktyką w działalności wielu zachodnich agencji wywiadowczych. Zazwyczaj przyjmują one strategię "obserwowania i monitorowania" - zauważył "FT". Podczas gdy państwom Europy brakuje spójnej i konsekwentnej odpowiedzi, liczba ataków wspieranych przez Rosję przybiera na sile. Zdaniem Puuseppa wynika to z faktu, że Moskwa traktuje Europę jako "jeden obszar działań" - przekazał "FT".

Czytaj także:

Źródło: PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej