Zatrzymania w aferze węglowej RARS. "Firma nie zajmowała się tą branżą"

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali trzy osoby powiązane z aferą RARS. Wśród nich jest dwóch biznesmenów z Warszawy. Chodzi o zakup zagranicznego węgla za czasów rządu Mateusza Morawieckiego. 

Agnieszka  Drążkiewicz

Agnieszka Drążkiewicz

2026-04-30, 11:19

Zatrzymania w aferze węglowej RARS. "Firma nie zajmowała się tą branżą"
CBA zatrzymało trzy osoby w związku z aferą węglową w RARS. Foto: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Firma nie była przygotowana do zamawiania węgla

Zatrzymani biznesmeni otrzymywali z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zlecenia za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy. Jak poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, byli powiązani ze sprawą zakupu węgla w czasie kryzysu energetycznego spowodowanego rosyjską inwazją na Ukrainę. 

- Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali do tej sprawy trzy osoby - (w tym przyp. red.) dwóch przedsiębiorców warszawskich - relacjonował. Wskazał przy tym, że ich firma nie zajmowała się wcześniej branżą węglową

Posłuchaj

Kolejne śledztwo i kolejny wątek w aferze RARS, zatrzymano trzy osoby (Polskie Radio) 0:26
+
Dodaj do playlisty

- Nie miała do tego odpowiedniego transportu, budynków, ani całej infrastruktury. Nie miała też do tego pracowników. Mimo to dostała te zamówienia. Ta firma była sprawdzana. "Poszły" negatywne oceny - tłumaczył Dobrzyński. 

Afera węglowa. Ogromne straty

Wstępne ustalenia prokuratury wskazują, że działania ówczesnych władz RARS naraziły państwo na potężne szkody finansowe. Te miały wynieść nawet pół miliarda złotych. Rząd Mateusza Morawieckiego zlecił wybranej firmie zakup węgla w latach 2022-2023.

Następnie surowiec miał być odsprzedawany po preferencyjnych cenach do gmin oraz gospodarstw domowych. Śledczy, którzy badają tę sprawę, wskazują, że duża część zakupionego węgla nie spełniała norm. 

Przede wszystkim chodzi tutaj o jakość energetyczną. To jednak niejedyna z badanych kwestii. Duża część sprowadzonego surowca została zakupiona po zawyżonych cenach na zagranicznych rynkach. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Agnieszka Drążkiewicz/egz

Polecane

Wróć do strony głównej