Ruszyły kontrole w polskich lasach. W majówkę mogą posypać się wysokie mandaty

Strażnicy rozpoczęli akcję "Majówka 2026" i przez najbliższe dni będą tropić turystów łamiących przepisy w lasach. Mogą posypać się wysokie mandaty. Akcja potrwa do 8 maja.

2026-04-30, 14:46

Ruszyły kontrole w polskich lasach. W majówkę mogą posypać się wysokie mandaty
Kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka" 2026. Foto: JACEK DOMINSKI/REPORTER/EASTNEWS

Kontrole w polskich lasach. Ruszyła akcja "Majówka 2026"

Przed nami długi weekend majowy. Wolne od pracy i słoneczna pogoda będą sprzyjać wycieczkom do lasu. Należy jednak pamiętać, żeby podczas spacerów na łonie natury przestrzegać obowiązujących tam zasad. Jak co roku kontrolować to będą strażnicy leśni, którzy właśnie rozpoczęli akcję "Majówka 2026".

- Akcja polega na działaniach kontrolnych i prewencyjnych. Jej głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa osobom odwiedzającym las oraz ochrona przyrody - powiedział Łukasz Przypaśniak, główny inspektor Straży Leśnej.

Jolanta Sojka z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie wyjaśniła, że przez cały długi weekend leśnicy będą tropić łamiących przepisy. - Mam tu na myśli niewłaściwe użycie ognia, rozpalanie ognisk tam, gdzie nie powinniśmy rozpalać, nielegalne wjazdy samochodami na tereny leśne czy kradzieże. I nie mówię tu tylko o kradzieżach drewna, ale też na przykład infrastruktury turystycznej i edukacyjnej, bo takie zdarzenia również mają miejsce na naszym obszarze - podkreśliła ekspertka z jednostki.

Do najczęściej łamanych zasad - oprócz tych wspomnianych przez Jolantę Sojkę - należy również pozostawianie śmieci. Tylko w minionym roku leśnicy wywieźli z lasów odpady o objętości blisko 75 tysięcy metrów sześciennych, na co Lasy Państwowe wydały około 30 milionów złotych. 

Ogólnopolska akcja "Majówka 2026" potrwa do przyszłego piątku (8.05). Leśników będą wspierać policjanci oraz strażnicy gminni.

Za łamanie przepisów grożą wysokie mandaty

Turyści, którzy nie będą przestrzegać przepisów, muszą liczyć się z konsekwencjami. Jolanta Sojka wyjaśniła, że strażnik leśny ma uprawienia do wystawienia mandatu. Jego wysokość jest uzależniona od czynu, który popełnimy. - Może to być kwota 500 złotych i w górę - ostrzegła ekspertka z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie.

Lasy zajmują niemal 30 procent powierzchni Polski - to stawia nasz kraj w czołówce europejskiej. Przeważają lasy publiczne, a zdecydowaną większością zarządzają Lasy Państwowe. To w nich leśnicy udostępniają szlaki piesze, rowerowe, miejsca biwakowe oraz obozowiska.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/IAR/lasy.gov.pl/jw

Polecane

Wróć do strony głównej