Ministry obronione w Sejmie. "To nie sukces, a brak porażki"
Sejm odrzucił wnioski o wotum nieufności wobec ministry klimatu i środowiska oraz ministry zdrowia. - Zdolność do obrony własnych ministrów i własnego rządu dzięki większości parlamentarnej to podstawa funkcjonowania rządu - ocenił w Polskim Radiu 24 Tomasz Kasprowicz, publicysta Res Publica Nova.
2026-04-30, 18:35
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sejm odrzucił wnioski o wotum nieufności wobec ministry klimatu i środowiska oraz ministry zdrowia
- Odwołania ze stanowisk Pauliny Hennig-Kloski i Jolanty Sobierańskiej-Grendy domagała się opozycja
- Do głosowania odniósł się w Polskim Radiu 24 Tomasz Kasprowicz, publicysta Res Publica Nova
Wnioski o wyrażenie wotum nieufności wobec ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz ministry zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy zostały odrzucone. W przypadku szefowej resortu klimatu za odwołaniem głosowało 213 posłów, 238 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. W przypadku szefowej MZ za wyrażeniem wotum zagłosowało 212 posłów, w tym wszyscy obecni na sali posłowie PiS i Konfederacji. Przeciw było 238 posłów koalicji - 155 z KO, 32 z PSL-TD, 20 z Lewicy, 13 z Polski2050, 15 Centrum i 3 posłów niezrzeszonych.
Decyzję posłów komentował w Polskim Radiu 24 Tomasz Kasprowicz, publicysta Res Publica Nova. Maciej Wolny zapytał, czy czwartkowe głosowanie jest sukcesem koalicji rządzącej. - Może nie nazywałbym tego sukcesem, raczej nazwałbym to brakiem porażki. Zdolność do obrony własnych ministrów i własnego rządu dzięki większości parlamentarnej to podstawa funkcjonowania rządu - ocenił.
Posłuchaj
"Opozycja tak łatwo niezgody między koalicjantami nie zasieje"
Publicysta zwrócił uwagę, że gdyby głosowanie zakończyło się inaczej, można by było mówić o kryzysie w koalicji rządowej. - Natomiast dzięki tym wynikom widać, że większość ma się dobrze i opozycja raczej tak łatwo niezgody między koalicjantami nie zasieje - wskazał. Maciej Wolny zapytał gościa o to, jaka jest dzisiaj sytuacja w koalicji. - Kiedy mamy do czynienia z koalicją, składają się z tak wielu podmiotów, wiadomo, że dynamika jest tam zawsze dość bogata, w grę wchodzą różnego rodzaju animozje - mówił. - W nawet dużo bardziej skonsolidowanych przypadkach np. poprzedniego rządu, gdzie wydawało się to monolitem i tak było widać tarcia - wskazał.
- Słabsi partnerzy oczywiście wykorzystują takie sytuacje do tego, żeby się jakoś wzmocnić i odróżnić od koalicji, tak żeby nie zostać wchłoniętym przez największego partnera. W związku z tym takie napięcia widać. To, że były one widoczne na zewnątrz i dość mocno dyskutowane, dochodziło do dość spektakularnych spotkań wieczór przed głosowaniem, to pokazuje, że daleko tutaj do monolitu i że rzeczywiście pole do rozgrywania partnerów koalicyjnych przez opozycję istnieje, natomiast wynik pokazuje, że Donald Tusk ma to wszystko pod kontrolą - zaznaczył Tomasz Kasprowicz.
- Głosowanie ws. Hennig-Kloski. Wyłamał się jeden poseł
- Prezydent znów wetuje. Chodzi o nowelizację Kodeksu wyborczego
- Zapytali Kaczyńskiego o przyszłość Mejzy. Mówił o "otwartym sercu"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Aneta Wasilewska