Mastalerek uderza w Kaczyńskiego. "Prezes PiS wszedł na ścianę"
Marcin Mastalerek uderza w prezesa Prawa i Sprawiedliwości i zapowiada, że nie zagłosuje na Przemysława Czarnka. - To, co robi dziś Jarosław Kaczyński, to jest gaszenie pożaru, który sam wywołał - ocenił były szef gabinetu prezydenta.
2026-05-04, 11:30
Mastalerek o kulisach w PiS. "Prezes Kaczyński gasi pożar, który sam wywołał"
Były szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek w rozmowie z RMF FM skomentował wybór Przemysława Czarnka na kandydata Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko premiera. Stwierdził, że prezes Jarosław Kaczyński "swoją decyzją o wystawieniu jednego z dwóch najbardziej niepopularnych ministrów w rządzie Morawieckiego jako kandydata na premiera doprowadził do tego, że Morawieckiemu trudno było to zaakceptować". Jego zdaniem, "to, co robi dziś prezes Kaczyński, to jest gaszenie pożaru, który sam wywołał".
- To prezes Kaczyński stworzył ten problem, bo przecież premier Morawiecki artykułował dość wyraźnie, że nie zaakceptuje i jest to dla niego trudna sytuacja, jeżeli najbardziej niepopularny minister w jego rządzie będzie kandydatem na premiera. Ale prezes Kaczyński wszedł na ścianę i zdecydował się to zrobić, po czym zdziwiony jest, że premier Morawiecki robi swoje stowarzyszenie. Później jeszcze bardziej zdziwiony jest, że mimo tego, że grozi mu publicznie, że nikt nie znajdzie się na listach, premier Morawiecki się z tego nie wycofuje - kontynuował Mastalerek.
Dodał, że w partii "trwa gra, żeby wypchnąć premiera Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości". - Gdyby tak nie było, to przede wszystkim nie było żadnej przesłanki, żeby 1,5 roku przed wyborami już pokazywać kandydata na premiera - wskazał.
Mastalerek poprze Czarnka?
Pytany o szanse Prawa i Sprawiedliwości na zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w 2027 roku, były szef gabinetu prezydenta wskazał, że jeszcze w 2025 roku nic nie zapowiadało wygranej Karola Nawrockiego. Odnosząc się do sugestii, że w polityce zdarzają się niespodzianki, zaznaczył, że trudno oczekiwać ich powtórzenia, jeśli obecny sposób działania pozostanie bez zmian.
- Nie sądzę, żeby Przemysław Czarnek miał szansę odzyskać tych wyborców. Do dzisiaj nie przeprosił za lex Czarnek, za to, że chciał, żeby urzędnicy decydowali o naszych dzieciach, a nie mogli robić tego rodzice. Dopóki kandydat na premiera Czarnek nie przeprosi, to mojego głosu na pewno mieć nie będzie - mówił Mastalerek.
Czytaj także:
- Zapytali Kaczyńskiego o przyszłość Mejzy. Mówił o "otwartym sercu"
- Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji. Przyłębska i Legutko wśród członków
- KO chce członków Polski 2050? "Posłowie dostają szereg propozycji"
Źródło: RMF FM