USA chcą wycofać część wojsk z Niemiec. "Zły sygnał dla Europy"
Amerykanie zdecydowali o wycofaniu - w ciągu sześciu miesięcy do roku - około 5 tysięcy żołnierzy z baz w Niemczech. Historyk i ekspert od spraw wojskowych Jacek Matuszak uważa, że ta decyzja nie musi być ostateczna. - To jest długi okres. I nie jest wykluczone, że Donald Trump, patrząc na to, jak on podejmuje swoje decyzje, może ją jeszcze zmienić - powiedział w Polskim Radiu 24.
2026-05-02, 09:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Amerykanie chcą zredukować swoją obecność wojskową w Europie
- Plany dotyczą wycofania 5 tysięcy żołnierzy z niemieckich baz
- Jacek Matuszak uważa, że to niepokojący sygnał dla Europy i konsekwentna realizacji polityki "America First", którą zapowiadał Trump
1 maja Stany Zjednoczone ogłosiły wycofanie 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec w ciągu najbliższych 6 miesięcy do roku. Następnego dnia prezydent Donald Trump zapowiedział, że może wycofać jeszcze więcej żołnierzy. Obecnie w bazach Niemczech stacjonuje ponad 35 tysięcy żołnierzy amerykańskich. Donald Trump groził już w 2020 roku wycofaniem części wojsk z Niemiec z powodu niewywiązania się ze zobowiązań wobec NATO, ale wówczas te zapowiedzi nie zostały zrealizowane.
Jacek Matuszak ocenił, że wycofanie części żołnierzy z Europy świadczy o tym, że Donald Trump prowadzi politykę, która przede wszystkim ma realizować interesy USA. - Mają prawo do kształtowania swojej polityki obronnej na swoich zasadach. To trzeba uszanować. Ich interesy są dla nich najważniejsze. Nie bez powodu prezydent Trump mówi "America First". I to konsekwentnie realizuje - powiedział.
Posłuchaj
"Forma osłabienia relacji w Sojuszu"
Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że redukcja amerykańskich wojsk w Niemczech - mimo zapowiedzi ze strony Trumpa - nie musi się jednak dokonać. Tłumaczył, że przemieszczenie żołnierzy z Niemiec ma nastąpić w ciągu sześciu miesięcy do roku. - To jest długi okres. I nie jest wykluczone, że Donald Trump, patrząc na to, jak on podejmuje swoje decyzje, może ją jeszcze zmienić - stwierdził. Matuszak przyznał natomiast, że "nie zmienia to faktu, że nie jest to dobry sygnał dla Europy i dla europejskiej części Sojuszu Północnoatlantyckiego". - Tak czy inaczej jest to forma osłabienia relacji w Sojuszu - powiedział.
Zdaniem historyka i eksperta od spraw wojskowych nie ma jeszcze powodów do obaw, że Amerykanie zaczną wycofywać się z Europy. - Natomiast rzeczywiście te komunikaty, które płyną z samej góry są niepokojące. One układają się w logiczną, niekorzystną dla Europy całość. Bo mimo tego, że wiemy, że prezydent Donald Trump czasem potrafi zmienić zdanie w jakimś temacie na przestrzeni kilku godzin o 180 stopni, to akurat w obszarze bezpieczeństwa jest raczej konsekwentny. Powiedział, że będzie ograniczał swoje zaangażowanie na kierunku europejskim i rzeczywiście to robi - zaznaczył Matuszak.
- Projekt umowy ws. SAFE. "To są najtańsze pieniądze"
- Ukraińskie drony uderzyły w "Rubikon". Płoną kolejne cele w Zaporożu
- Trump rozważa wznowienie ataków. "Iran nie zapłacił wystarczającej ceny"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Agnieszka Drążkiewicz
Opracowanie: Paweł Michalak