Hantawirus na statku wycieczkowym. WHO: mógł zostać zawleczony
Światowa Organizacja Zdrowia zakłada, że ognisko zakażeń na statku wycieczkowym Hondius powstało w wyniku zakażenia hantawirusem poza statkiem i wejściu na jego pokład przez nosicieli. W przypadku bardzo bliskiego kontaktu niewykluczona jest transmisja wirusa.
2026-05-05, 11:56
WHO: planowana jest ewakuacja
Na statku MV Hondius, który płynął z Argentyny na Wyspy Zielonego Przylądka, wykryto zakażenie wirusem, który spowodował śmierć trzech osób. Kolejne trzy są zakażone, a jedna z nich walczy o życie w szpitalu.
Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że planowana jest ewakuacja medyczna dwóch osób ze statku, który później ma się skierować na Wyspy Kanaryjskie - podaje agencja Reutera.
WHO zapewniła, że dokłada starań, aby każdy, kto ma objawy zakażenia, a także wszyscy zapewniający opiekę pacjentom, nosił pełne środki ochrony osobistej. Środki takie zostały dostarczone na pokład Hondiusa.
Główny Inspektor Sanitarny o hantawirusie
- Sytuacja na statku jest nietypowa i wyjątkowa, bo tego typu wirusy rzadko przenoszą się między ludźmi - powiedział Polskiemu Radiu Główny Inspektor Sanitarny doktor Paweł Grzesiowski. Jak tłumaczył, jest to wirus odzwierzęcy, a człowiek może zachorować na odmianę, w której doskwiera wysoka gorączka, bardzo duże osłabienie i bóle mięśniowe, "analogiczne, jak przy covidzie".
- Druga postać jest postacią płucną, gdzie do tych wszystkich objawów dochodzi ciężkie uszkodzenie płuc, które w części przypadków kończy się śmiertelnie - dodał doktor Grzesiowski.
- Hantawirus pod lupą GIS. Dr Grzesiowski: jednym z objawów wysoka gorączka
- Śmiertelny wirus szaleje na wycieczkowcu. Nowe informacje o jednej z ofiarv
- Epidemia na statku. MSZ przekazało nowe informacje o Polakach
Źródło: Reuters/Polskie Radio