Unieważnienie egzaminów z j. polskiego. Maturzyści komentują: nie widzę sensu

Wyciek zdjęć arkuszy do sieci doprowadził do unieważnienia egzaminów dojrzałości osób, którzy złamali zakaz korzystania z telefonów. Mimo surowych konsekwencji wyciągniętych przez CKE, uczniowie prestiżowych liceów oceniają incydent jako przejaw skrajnej lekkomyślności.

2026-05-05, 14:00

Unieważnienie egzaminów z j. polskiego. Maturzyści komentują: nie widzę sensu
Maturzyści skomentowali incydenty na egzaminie z języka polskiego/zdjęcie ilustracyjne . Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Skandal na maturze. Telefony i arkusze w sieci przekreśliły szanse kilkunastu osób

Tegoroczny egzamin dojrzałości z języka polskiego nie obył się bez kontrowersji. Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) podjęła radykalne kroki, unieważniając prace kilkunastu abiturientów. Przyczyną tak surowej decyzji było rażące złamanie przepisów - w poniedziałek 4 maja tuż po godz. 9 do Internetu trafiły zdjęcia arkuszy egzaminacyjnych. Jak się okazało, niektórzy maturzyści przemycili na sale telefony komórkowe, co jest surowo zabronione.

Mimo powagi sytuacji, uczniowie z renomowanego Liceum Ogólnokształcącego im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie podchodzą do incydentu z dystansem. Ich zdaniem kilka jednostkowych przypadków oszustw nie rzutuje na rzetelność wyników w skali całego państwa. W rozmowach z maturzystami wybrzmiewa przede wszystkim zdziwienie lekkomyślnością rówieśników.

Maturzyści zabrali głos

- Nie widzę sensu czegoś takiego, ryzykować własny wynik. Chyba była taka sytuacja, że ktoś kiedyś się fotografował ze zdjęciem własnego dowodu i to wstawił. To w ogóle już bez sensu, ale no w sensie moim zdaniem to nie jest aż taki duży problem, no bo ludzie już i tak piszą, to nie przyczyni się do zaburzenia wyniku większej liczby osób, tylko może kilku w perspektywie całego kraju - mówiła jedna z uczennic. 

Inna podkreśliła z kolei, że te osoby chcą zwrócić na siebie uwagę i podejmują duże ryzyko. - Większość ludzi i tak zaraz by się dowiedziała jak wygląda ten arkusz, a ci, co są na sali nie mają już takiej możliwości w większości przypadków, no bo nie mają telefonów - wspominała maturzystka.

Konsekwencje dla osób, które złamały regulamin, są dotkliwe. Każdy, kto zdecydował się na wniesienie urządzenia elektronicznego i publikację treści arkusza, stracił szansę na uzyskanie wyniku w tym roku.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/tw

Polecane

Wróć do strony głównej