Nadchodzi "ukryty" długi weekend w maju. Będzie taniej niż w majówkę
Egzamin ósmoklasisty okazją do rodzinnego wyjazdu? Czemu nie - zwłaszcza że ceny w tym okresie zachęcają do rezerwacji kilkudniowych wypadów na terenie Polski.
2026-05-07, 11:35
Nadchodzi "ukryty" długi weekend. Będzie o 14% taniej niż w majówkę
W dniach od 11 do 13 maja (poniedziałek-środa) uczniowie ostatnich klas szkół podstawowych przystępują do egzaminów, a młodsze roczniki w tym czasie nie mają zajęć dydaktycznych. Dzięki temu pojawia się szansa na dodatkowe, krótkie wakacje.
Eksperci portalu rezerwacyjnego Travelist.pl zwracają uwagę, że w tym okresie można zaplanować krótki wyjazd w korzystniejszych cenach niż podczas majówki, a dostępność ofert pozostaje większa. - To jeden z tych terminów, który nie funkcjonuje w powszechnej świadomości jako długi weekend, a w praktyce nim jest, i to dla całkiem dużej grupy społecznej. Dla rodzin to świetna okazja, by wyjechać na kilka dni bez konieczności organizowania dodatkowego urlopu, a jednocześnie skorzystać z niższych cen i większej dostępności hoteli niż w najbardziej obleganych terminach - mówi Eliza Maćkiewicz.
Średnia cena noclegu w hotelach trzy- i pięciogwiazdkowych ze śniadaniem lub wyżywieniem dla dwóch dorosłych i dziesięcioletniego dziecka w tym terminie wynosi około 520 złotych za noc. To, jak zauważają analitycy serwisu, o 14 procent mniej niż podczas majówki. Wtedy średnia stawka opiewała na około 610 złotych. Różnice te widoczne są w przypadku noclegów zarówno nad morzem, jak i nad jeziorami oraz w górach.
Urlop tańszy niż w majówkę. Tam wyjadą Polacy podczas egzaminu ósmoklasisty
"Jednocześnie struktura wyjazdów w tym terminie jest nieco bardziej zróżnicowana niż w długi weekend majowy. Podczas majówki bowiem Bałtyk odpowiadał za 54 proc. rezerwacji, natomiast w okresie egzaminów jego udział spada do 45 proc. Na znaczeniu zyskują góry, których udział rośnie z 27 proc. do aż 36 proc." - czytamy w informacji prasowej przesłanej do naszej redakcji.
Długi weekend po egzaminie ósmoklasisty Nam Morzem Bałtyckim w wyżej wspomnianym terminie wypoczniemy np. w Gdańsku już od 290 złotych za noc, w Kołobrzegu od 380 zł, w Międzyzdrojach od 420 zł, a w Mielnie od 450 zł. Drożej będzie w Krynicy Morskiej - tam ceny zaczynają się od 500 zł.
Na spokojniejszy wypoczynek możemy liczyć szczególnie nad jeziorem. W regionie pomorskim w Koprzywnicy ceny zaczynają się od 290 zł, na Mazurach w Starych Sadach od 390 zł, natomiast w Olsztynie czy Ostródzie będzie to odpowiednio od 450 i 500 zł za noc. Wśród mniej oczywistych propozycji nad jeziorem znajdują się także obiekty o charakterze historycznym, jak Brunów na Dolnym Śląsku, gdzie ceny startują od 380 zł.
W połowie maja pięknymi widokami kuszą również polskie góry. Warto rozważyć zarówno większe kurorty, jak i mniejsze miejscowości. W Szklarskiej Porębie ceny zaczynają się od 330 zł, w Świeradowie-Zdroju od 400 zł, w Karpaczu od 410 zł, a w Zakopanem od ok. 400 zł za noc. Jednocześnie bardziej kameralne kierunki, takie jak Muszyna, oferują pobyty już od 310 zł.
- Coraz więcej osób świadomie szuka okresów o mniejszym natężeniu ruchu turystycznego. Mocnym argumentem za wyborem alternatywnych terminów są ceny, które potrafią sięgać kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu procent. Taka strategia planowania wypoczynku sprawia też, że podróżni zyskują większy wybór obiektów i pokoi oraz spokojniejszą atmosferę. Dla rodzin z dziećmi to rozwiązanie, które pozwala połączyć kilka dni odpoczynku z mniejszym obciążeniem budżetu, a jednocześnie uniknąć największych tłumów - dodaje Eliza Maćkiewicz.
- Wakacje 2026 do 2 tys. złotych. Eksperci wskazali najtańsze kierunki
- 1100 zł za wyjazd. Polacy już planują czerwcówkę
- Jesienią może runąć europejskie lotnictwo. Prezes Wizz Air mówi wprost
Źródło: Travelist.pl/hjzrmb