Spać przy otwartym oknie czy zamkniętym? Naukowcy wyjaśniają raz na zawsze

Czy lepiej spać przy otwartym oknie, czy zamkniętym? To pytanie, szczególnie wiosną i latem, zadaje wiele osób. Naukowcy rozwiewają wątpliwości.

2026-05-07, 14:17

Spać przy otwartym oknie czy zamkniętym? Naukowcy wyjaśniają raz na zawsze
Spać przy otwartym oknie czy nie?. Foto: Phanie/EASTNEWS

Powietrze w sypialni wpływa na jakość snu

Duński Uniwersytet Techniczny oraz Uniwersytet Jiao Tong w Szanghaju przeprowadzili badania mające na celu sprawdzenie, czy i jaki wpływ na jakość snu ma powietrze w sypialni. W ponad stu gospodarstwach domowych analizowano warunki powietrza, a jednocześnie monitorowano sen oraz zdolności poznawcze mieszkańców.

Co więcej, w ramach badań grupa ochotników spędziła noc w tzw. komorze klimatycznej, czyli przezroczystym pudełku z pleksiglasu, umożliwiającym szczegółowe monitorowanie i analizę jakości powietrza w nocy. Naukowcy zmierzyli, jakie emisje wytwarzają ludzie i jak wpływają one na ich sen. 

Wyniki badania były jednoznaczne. Okazało się, że powietrze w sypialni ma duży wpływ na zdolności poznawcze człowieka. Po przespaniu nocy w dusznym pokoju będziemy mieć kłopoty z koncentracją i szybką reakcją. Z kolei odpowiednio przewietrzone pomieszczenie i czyste powietrze korzystnie wpłyną na funkcjonowanie naszego mózgu.

Spać przy otwartym oknie czy zamkniętym? Naukowcy wyjaśniają

Dzieje się tak, ponieważ ludzie oraz meble i urządzenia elektryczne nieustannie emitują różne niewidoczne substancje. Zanieczyszczenia te kumulują się, jeśli nie zostaną rozrzedzone. W tym celu warto zaopatrzyć się w odpowiednią wentylację lub właśnie spać przy otwartym oknie.

Trzeba jednak podkreślić, że nie w każdym przypadku to drugie rozwiązanie się sprawdzi. Wiele zależy bowiem od jakości powietrza poza domem.

- Otwarte okno w nocy jest zalecane, gdy zanieczyszczenie powietrza na zewnątrz jest niskie i jeśli w domu nie ma systemu wentylacji. W przeciwnym razie najlepszym rozwiązaniem jest wentylacja mechaniczna - wyjaśnił Paweł Wargocki, adiunkt na Duńskim Uniwersytecie Technicznym. 

Nie tylko świeże powietrze. Na jakość snu wypływa też niska temperatura

Z naukowcami z DTU oraz uniwersytetu w Szanghaju zgadza się Michael Benninger z Head & Neck Institute w Cleveland Clinic. W jego opinii świeże powietrze, ale też odpowiednio niska temperatura wpływają pozytywnie na jakość naszego snu.

"Chłodne, świeże powietrze z otwartych okien, o ile nie jest zbyt suche, może ułatwić nam oddychanie" - przekonywał na łamach "Health Digest". "Jeżeli mieszkamy na suchych obszarach i budzimy się z drapaniem w gardle, warto dodatkowo pomyśleć o nawilżaczu powietrza" - zasugerował.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/dtu.dk/kobieta.interia.pl/asz

Polecane

Wróć do strony głównej