Rosja ogłosiła rozejm i atakuje. "Ukraina będzie działała w sposób lustrzany"

W nocy rozpoczął się rozejm ogłoszony przez Władimira Putina. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił, że mimo tego Rosja kontynuowała ataki. "Ze strony rosyjskiej nie było nawet pozornej próby przerwania ognia na froncie" - przekazał, jak zapowiedział Ukraina "będzie działała w sposób lustrzany".

2026-05-08, 09:44

Rosja ogłosiła rozejm i atakuje. "Ukraina będzie działała w sposób lustrzany"
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: Reuters

Zełenski: Rosja kontynuuje ataki

"W ciągu minionej nocy rosyjska armia kontynuowała uderzenia na ukraińskie pozycje. Według stanu na godz. 7 rano (czasu lokalnego - red.) odnotowano już ponad 140 ostrzałów pozycji na froncie. W nocy Rosjanie przeprowadzili 10 szturmów, z których największa liczba miała miejsce na kierunku słowiańskim" - napisał Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych.

Prezydent Ukrainy poinformował, że Rosja wystrzeliła także ponad 850 dronów. "Wszystko to wyraźnie pokazuje, że ze strony rosyjskiej nie było nawet pozornej próby przerwania ognia na froncie. Na podstawie danych z minionej i obecnej doby Ukraina będzie działała w sposób lustrzany. Będziemy bronić naszych pozycji i życia ludzi. Rosja musi zakończyć swoją wojnę, a wszyscy naprawdę to zobaczą, gdy rozpocznie się ruch w kierunku pokoju" - zaznaczył.

Wojna na Ukrainie. Uderzenie 700 km od granicy

Zełenski w osobnym wpisie powiadomił o ataku na jedną z najważniejszych rafinerii ropy naftowej w Rosji, znajdującej się w Jarosławcu. "Jarosław, ponad 700 kilometrów od granicy Ukrainy. Obiekt przemysłu naftowego, który miał ogromne znaczenie dla finansowania rosyjskiej wojny" - napisał prezydent Ukrainy, zamieszczając nagranie płonącej rafinerii.

"Dziękuję Siłom Zbrojnym Ukrainy i naszemu wywiadowi wojskowemu za taki przejaw sprawiedliwości. Ukraińskie sankcje dalekiego zasięgu są kontynuowane w odpowiedzi na rosyjskie uderzenia w nasze miasta i wsie. Rosja musi wybrać prawdziwy pokój i tylko presja sankcyjna to zapewni" - wskazał.

Naloty w Rosji, wyją syreny alarmów przeciwlotniczych

Rosja ogłosiła zawieszenie broni w wojnie z Ukrainą, które miało obowiązywać od północy i trwać do 10 maja. Ma to związek z obchodami 81-rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami, tzw. Dnia Zwycięstwa. Kremlowskie media w piątek powiadomiły, że w wielu regionach wyją syreny alarmów przeciwlotniczych. Ostrzeżenia przed atakami ukraińskich dronów zarejestrowano między innymi w aglomeracji moskiewskiej, w Briańsku, w rejonie Permu i w Udmurcji.

Ukraińskie media podały, z powołaniem na kanały monitorujące na Telegramie oraz przedstawicieli rosyjskich władz i mediów, że drony zaatakowały także Moskwę i Rostów nad Donem.

Część ekspertów wojskowych zwraca uwagę na pojawiające się w przestrzeni publicznej tego typu informacje oraz komunikaty o zamknięciu i otwarciu lotnisk. Eksperci dodają, że w warunkach wojny nie ma pewności, czy te doniesienia nie są jedynie elementem wojny informacyjnej Kremla upublicznianymi, aby zdyskredytować Ukrainę w oczach światowej opinii publicznej.

Kreml w obawie przed atakiem?

Rosyjskie, niezależne media podkreślają, że Kreml obawia się ataku ukraińskich dronów na Moskwę w Dniu Zwycięstwa 9 maja, stąd decyzja o rozejmie.

Ze względów bezpieczeństwa ściągnięto do stolicy Rosji kompleksy obrony powietrznej z innych regionów. Postanowiono także ograniczyć liczbę żołnierzy i sprzętu uczestniczących w paradzie na Placu Czerwonym oraz skrócić wystąpienie Władimira Putina.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/Ukraińska Prawda/Unian/IAR/aw

Polecane

Wróć do strony głównej