Wydział, którego nie ma. Tak GRU szkoli hakerów do ataków na Polskę, USA i Ukrainę

Przy uniwersytecie technicznym w Moskwie utworzono tajny wydział na potrzeby wywiadu wojskowego Rosji. Tam GRU potajemnie szkoli szeregi nowych hakerów, sabotażystów oraz propagandystów. Uczy ich też metod szpiegostwa. GRU odpowiada za wiele cyberataków i aktów sabotażu, wymierzonych również w Polskę.

2026-05-08, 13:09

Wydział, którego nie ma. Tak GRU szkoli hakerów do ataków na Polskę, USA i Ukrainę
Rosja szkoli nowe pokolenia hakerów. Foto: Nur Photo/East News

Studenci uczą się hakowania i potem atakują USA, Polskę, Ukrainę

W Centrum Szkolenia Wojskowego przy Uniwersytecie Technicznym imienia Nikołaja Baumana utworzono specjalny 4. Wydział na potrzeby wywiadu wojskowego Rosji GRU. Wyciek 2000 stron dokumentów wewnętrznych uczelni stał się bazą dziennikarskiego śledztwa kilku redakcji międzynarodowych. Dziennikarze zbadali programy nauczania, umowy, broszury oraz listy studentów, absolwentów i wykładowców. Oficjalnie 4. Wydziału nie ma - jest tak tajny, że w strukturze uczelni widnieją Wydziały 1-3, potem nr 5.

Studenci rekrutowani przez rosyjski wywiad wojskowy GRU wybierani są spośród najlepszych z innych kierunków studiów na uczelni technicznej im. Baumana. A potem na kursach GRU w Wydziale 4. Centrum Szkolenia Wojskowego uniwersytetu zdobywają nową wiedzę: uczą się m.in. tworzenia wirusów komputerowych, penetrowania zasobów internetowych, hakowania wskazanych celów. Studiują sieci komputerowe Pentagonu. Poznają metody cyfrowego hakowania zagranicznych serwerów, od spear phishingu (opartego na długiej pracy wywiadowczej) po wykorzystywanie znanych luk w zabezpieczeniach infrastruktury IT i trojanów. Zajęcia praktyczne obejmują "testowanie penetracyjne wirusów".

Część absolwentów trafiła do jednostek GRU zajmujących się hakowaniem państw Zachodu. Co roku trafia tam co najmniej 10-15 z nich. Na przykład niektórzy pracują w jednostce wojskowej 74455, powiązanej z grupą hakerską Sandworm, inni trafiają do grupy hakerskiej Fancy Bear.

74455 czyli VoodooBear lub Standstorm, odpowiada prawdopodobnie m.in. za ataki podczas wyborów w USA w 2016 roku, cyberataki na sieć energetyczną Ukrainy w 2015 roku, a także potężny cyberatak na Polskę w grudniu 2025 roku.

Uczą się podsłuchiwania. Niektórzy studenci zmieniają tożsamość

Młodzi ludzie na zajęciach mają nietypowe przedmioty. Ich wykładowca były oficer GRU podpułkownik Kirył Stupakow naucza ich technologii szpiegowskich i inwigilacji. Na prezentacji uczy ich na przykład, jak wykorzystać mikrofon kierunkowy do podsłuchiwania z drugiego budynku. Na innym kursie Stupakow uczy, jak wykrywać urządzenia podsłuchowe, z wykorzystaniem urządzenia ST-031 "Pirania".

Oprócz tego prowadzone są zajęcia z "propagandy, agitacji, manipulacji i perswazji". A studenci muszą stworzyć "filmik do sieci społecznościowych na interesujący temat" z wykorzystaniem "manipulacji", "presji" i "ukrytej propagandy".

Studentom przekazywana jest wiedza na temat technik wojskowych. Wszyscy uczą się wyposażania armii, w tym te szczególnie USA, także Niemiec, zgłębiają też metody działania służb amerykańskich.

Co najmniej jeden student z nowego rocznika hakerów zmienił tożsamość. Jak czytamy, Iwan Makarow, którego ojciec mieszka pod tym samym adresem co Jednostka GRU 26165, stał się Markiem Fischerem, dostał nowy paszport, numer ubezpieczenia. Pojedzie prawdopodobnie do innego kraju jako tajny agent GRU.

Jednocześnie studenci stale są poddawani propagandzie. Tłumaczy się im, że "operacja specjalna", jak w Rosji określa się wojnę przeciw Ukrainie, była nieunikniona.

Znani służbom nauczyciele i absolwenci

Jak zauważa portal Frontstory.pl, wśród wykładowców jest Wiktor Netyszko, generał GRU, który kierował Jednostką 26165, znaną jako Fancy Bear, gdy ingerowała w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Szkoli tam i Jurij Szikolenko, oficer GRU objęty sankcjami w Wielkiej Brytanii, za liczne cyberataki.

Studia podyplomowe przy uniwersytecie im. Baumana ukończył Władysław Borowkow, jeden z hakerów z jednostki wojskowej 29155. Inni "znani" absolwenci to np. Aleksiej Stanisławowicz Kondraszow (ur. 12 stycznia 2001 r.) i Ilja Aleksandrowicz Bojkow (ur. 9 lutego 2000 r.), którzy służyli w jednostce wojskowej 74455, z której pochodzą hakerzy Sandstorm.

Śledztwo dziennikarskie na temat tajnego wydziału GRU opracowało kilka redakcji: The Insider, The Guardian, Le Monde, Der Spiegel, Frontstory i VSquare. Otrzymały do analizy 2000 stron dokumentów. Portale tych redakcji zamieszczają na swoich stronach internetowych niektóre skany.

Trzeba dodać, że GRU poszukuje oficerów też na innych jednostkach wojskowych, także tam, gdzie nie ma "swoich" wydziałów. Wołżańskie Centrum Naukowe Sił Powietrznych posłużyło do rekrutacji hakerów do jednostki 29155 - ustalił wcześniej portal "The Insider". Zapewne inni rosyjscy hakerzy rekrutowani są z innych uczelni. Dokonują wielu ataków na Polskę i nie tylko.

W ostatnich dniach hakerzy (prawdopodobnie z GRU) zablokowali białoruskojęzyczną niezależną bibliotekę internetową Kamunikat.org. To ważny zbiór tekstów ważnych dla kultury i tożsamości białoruskiej, w wolnym dostępie, zakazany na Białorusi. Twórca Jarosław Iwaniuk, dziennikarz z Białegostoku, informuje, że trwają prace nad ratowaniem tych zasobów.

Czytaj także:

Źródło: The Insider/Meduza/Frontstory.pl

Polecane

Wróć do strony głównej