Cios dla Putina. Parada w Moskwie bez chińskiej delegacji

Chiny nie zamierzają wysyłać swojej delegacji na paradę z okazji Dnia Zwycięstwa. Zamiast tego w wydarzeniu mają wziąć udział przedstawiciele ambasady tego kraju w Moskwie. 

2026-05-08, 13:27

Cios dla Putina. Parada w Moskwie bez chińskiej delegacji
Chińska delegacja nie pojawi się na paradzie w Moskwie. Foto: VYACHESLAV PROKOFYEV/AFP/East News

Parada w Moskwie bez chińskiej delegacji

Informację podał w czasie briefingu rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Lin Jian. Wywołało to falę pytań ze strony propagandowych rosyjskich mediów państwowych. Rzecznik wskazał, że na wydarzeniu pojawią się inni przedstawiciele Pekinu. 

- O ile wiem, przedstawiciele chińskiej ambasady w Rosji na pewno będą obecni - tłumaczył. Jian nie podał jednak szczegółów decyzji chińskich władz, dotyczącej uczestnictwa w obchodach Dnia Zwycięstwa. 

To wizerunkowy cios dla propagandowej parady Władimira Putina - tym bardziej, że jeszcze w ubiegłym roku pojawił się na niej przewodniczący chińskiej partii komunistycznej Xi Jinping, pełniący de facto najwyższą funkcję w kraju. 

Co planuje Kreml?

Tegoroczna parada w Moskwie będzie się jednak znacząco różnić od poprzednich. W rosyjskiej stolicy czuć atmosferę napięcia, związaną z możliwym zakłóceniem wydarzenia przez ukraiński atak. Putin ściągnął w okolice miasta systemy obrony powietrznej z innych regionów. 

Ponadto Rosja skierowała szereg gróźb w kierunku Kijowa, ostrzegając, że ewentualny atak na paradę spowoduje brutalną odpowiedź. Rosyjskie media opublikowały nawet listę celów w ukraińskiej stolicy, które zostałyby zaatakowane. Znalazły się na niej najważniejsze państwowe budynki, oraz ambasady wielu krajów - w tym Polski. 

Część komentatorów uważa, że to intencjonalna gra Kremla. Władimir Putin ogłosił zawieszenie broni od 8 do 10 maja, ale rosyjska armia nie wstrzymała ataków. Według ekspertów Moskwa może chcieć sprowokować Ukrainę do ataku na paradę, aby mieć pretekst do eskalacji konfliktu.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Ukrinform/egz

Polecane

Wróć do strony głównej