Polak kapitanem wycieczkowca z hantawirusem. Nowe informacje
Kapitanem wycieczkowca MV Hondius, na którym wykryto przypadki hantawirusa, jest Polak - wynika z materiału zamieszczonego na portalu telewizji BBC. Na nagraniu wideo przekazanym brytyjskiej stacji przez pasażera rejsu kapitan informuje pasażerów o śmierci jednego z nich.
2026-05-08, 17:50
BBC: kapitanem wycieczkowca z hantawirusem jest Polak
Jak mówił we wtorek rzecznik MSZ Maciej Wewiór, "armator wycieczkowca przekazał, że mamy jednego obywatela Polski na pokładzie, jest to członek załogi". Okazuje się, że Polak jest kapitanem statku. To Jan Dobrogowski. Mężczyznę widać na nagraniu przekazanym BBC przez jednego z pasażerów, gdy informował pasażerów o śmierci jednej z osób na wycieczkowcu.
- Jesteśmy gotowi udzielić wsparcia. Pragnę jednak zaznaczyć, że według posiadanej wiedzy nasz obywatel nie wymaga wsparcia medycznego. Jest on także członkiem załogi i opuszczenie przez niego pokładu musi być ustalone z armatorem - przekazał w środę dziennikarzom Wewiór, pytany o dalszą pomoc dla polskiego obywatela. - Stan wszystkich na pokładzie jest monitorowany i podlegają procedurom medycznym - są one oczywiście inne dla osób z objawami, a inne dla tych bez objawów - dodał.
Wirus na pokładzie
Wycieczkowiec wyruszył 1 kwietnia z Ushuai w Argentynie w kierunku północnego Atlantyku z przystankami m.in. na Tristan da Cunha i Wyspie Św. Heleny. Na pokładzie MV Hondius 11 kwietnia zmarł obywatel Holandii, prawdopodobnie z powodu hantawirusa. Dwa tygodnie później zakażenie było przyczyną śmierci jego żony, która zeszła na ląd na Wyspie Św. Heleny, a następnie samolotem dostała się do Johannesburga w RPA. Ofiarą śmiertelną patogenu jest jeszcze jeden uczestnik rejsu, obywatel Niemiec.
W piątek poinformowano, że stewardesa linii lotniczych KLM, która przez krótki czas miała kontakt z jedną z ofiar śmiertelnych hantawirusa, nie jest zakażona patogenem. Jego obecność stwierdzono natomiast u obywatela Wielkiej Brytanii, który płynął wycieczkowcem, a obecnie przebywa na archipelagu Tristan da Cunha, na południowym Atlantyku. Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego nie ujawniła szczegółów sprawy.
O przypadku, który nosi znamiona zakażenia hantawirusem, poinformował też w piątek wiceminister zdrowia Hiszpanii, Javier Padilla. Chodzi o 32-letnią kobietę, która leciała tym samym samolotem, co 69-letnia Holenderka, która 26 kwietnia zmarła z powodu zakażenia. Obywatelka Hiszpanii przebywa na obserwacji w szpitalu w Alicante, w południowo-wschodniej części kraju.
MV Hondius, należący do holenderskiej firmy Oceanwide Expeditions, ma w sobotę lub niedzielę dotrzeć do Teneryfy w archipelagu Wysp Kanaryjskich. Agencja AP zacytowała szefową hiszpańskich służb ratunkowych, która oświadczyła, że uczestnicy rejsu „dotrą do całkowicie odizolowanego, odgrodzonego kordonem obszaru”.
Hantawirusy przenoszą się zazwyczaj przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Niektóre szczepy przenoszone są też z człowieka na człowieka. Patogeny mogą być niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi poprzez wywołanie ciężkich chorób układu oddechowego.
- Międzynarodowy alarm po wykryciu wirusa. Służby chcą ich odnaleźć
- Alarm na Wyspach Kanaryjskich. Boją się powtórki z COVID-19
Źródła: PAP/tvn24.pl/BBC/Reuters