Izrael drugi na Eurowizji. Noam Bettan był gotów na buczenie

Radość w Izraelu po tym jak reprezentant kraju, Noam Bettan, zajął drugie miejsce w finale Eurowizji. Tegoroczna, siedemdziesiąta edycja konkursu, odbyła się w cieniu kontrowersji i bojkotu imprezy przez pięć krajów.

2026-05-17, 11:30

Izrael drugi na Eurowizji. Noam Bettan był gotów na buczenie
Izrael reaguje na zajęcie 2. miejsca na Eurowizji. Foto: REUTERS

12 punktów od Polski. W Izraelu to zauważono

Izraelskie media podkreślają, że Polska byłą wśród krajów, którego jurorzy najwyżej ocenili występ Bettana i jego piosenkę "Michelle". W przeciwieństwie do wtorkowego półfinału, podczas którego prezentacja piosenki z Izraela była zakłócona przez dochodzące z publiczności propalestyńskie okrzyki, sobotni występ odbył się bez słyszalnych w telewizji zakłóceń. Sam piosenkarz był na nie przygotowany - w rozmowie z izraelską telewizją publiczną zdradził, że przez ostatnie miesiące ćwiczył występ właśnie przy dźwiękach buczenia.

Protesty nie aż tak duże

Izraelskie media podkreślają, że antyizraelskie protesty, które miały miejsce w ostatnim tygodniu w Wiedniu, w dniu finału zgromadziły jedynie kilkaset osób zamiast trzech tysięcy, których spodziewała się austriacka policja. Zauważają, że choć w ostatnich latach uczestnicy Eurowizji unikali publicznego pojawiania się u boku członków izraelskiej delegacji, to w tym roku kilku reprezentantów publicznie okazało Bettanowi sympatię.

Z powodu oskarżeń Izraela o ludobójstwo w Gazie imprezę zbojkotowały w tym roku: Hiszpania, Irlandia, Holandia, Słowenia i Islandia.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/ Milena Rachid Chehab /ms


Polecane

Wróć do strony głównej