Ebola wymyka się spod kontroli. WHO: skala epidemii może być większa

Co najmniej 118 osób zmarło w związku z wybuchem epidemii Eboli w Demokratycznej Republice Konga (DRK) - podają lokalne władze. Odnotowano także ponad 390 podejrzeń zakażeń. 

2026-05-19, 07:50

Ebola wymyka się spod kontroli. WHO: skala epidemii może być większa
Szczepienia przeciwko wirusowi Ebola. Foto: AA/ABACA/Abaca/East News

Epidemia wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga 

Podając nowe dane dotyczące zakażeń na terenie kraju rzecznik rządów potwierdził, że nowe przypadki są obecnie zgłaszane na większym obszarze.

Do tej pory wiadomo także o dwóch zakażeniach i jednym zgonie w Ugandzie.

WHO ostrzega przed wyjątkowo śmiertelnym patogenem

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w niedzielę ogłosiła międzynarodowy stan zagrożenia zdrowia w związany z sytuacją w Demokratycznej Republice Konga. W związku z wyjątkowo śmiertelnym szczepem patogenem Eboli ogłoszony został drugi, najwyższy poziom alarmowy.

WHO wskazywała, że rzeczywista skala epidemii może być większa niż oficjalnie jest raportowana.

To 17 epidemia Eboli w Demokratycznej Republice Konga. Obecny wariant choroby - Bundibugyo - ma charakteryzować się bardzo wysoką śmiertelnością, sięgającą nawet 50 procent. Po raz pierwszy zidentyfikowano go w 2007 roku. Obecnie nie ma skutecznej szczepionki.

MSZ zaapelowało do Polaków

W poniedziałek Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ostrzeżenie dla Polaków podróżujących do Afryki. "Ognisko choroby ebola wywołane wirusem BVD w Demokratycznej Republice Konga (DRK) i Ugandzie. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) ocenia ogólne ryzyko dla zdrowia publicznego jako wysokie na poziomie krajowym (DRK, Uganda), wysokie na poziomie regionalnym i niskie na poziomie globalnym" - podano.

"Przypominamy - poziom ostrzeżenia dla podróżujących do całego regionu na pograniczu DRK, Ugandy i Sudanu Południowego wynosi 4 (odradzamy wszelkie podróże)" - dodano.

GIS o sytuacji epidemiologicznej

Komunikat w sprawie ogniska gorączki krwotocznej Ebola wywołanej przez wirusa Bundibugyo (BVD) wydał także Główny Inspektor Sanitarny. "WHO ocenia ogólne ryzyko dla zdrowia publicznego związane z obecnym ogniskiem BVD jako wysokie na poziomie krajowym, wysokie na poziomie regionalnym i niskie na poziomie globalnym" - podkreślono.

GIS wskazuje, że BVD jest poważną, często śmiertelną chorobą u ludzi. "Wirus Bundibugyo przenosi się na ludzi poprzez bliski kontakt z krwią lub wydzielinami zakażonych dzikich zwierząt (np. nietoperze, małpy i małpiatki), a następnie wykazuje potencjał do rozprzestrzeniania się drogą kontaktów międzyludzkich" - podano.

Okres wylęgania wynosi od 2 do 21 dni. Do momentu pojawienia się objawów osoby nie są zakaźne. Jak zaznaczono, objawy zwykle pojawiają się nagle i obejmują: gorączkę, zmęczenie, bóle mięśni, ból głowy i ból gardła. Inne możliwe objawy to wymioty, biegunka, wysypka, objawy niewydolności nerek i wątroby, a w niektórych przypadkach krwawienia wewnętrzne i zewnętrzne (np. krwawienie dziąseł, krew w stolcu).

W komunikacie zaznaczono, że "nie istnieje zatwierdzona szczepionka ani specyficzne leczenie przeciw chorobie wywołanej wirusem Bundibugyo". GIS dodał, że obecnie prowadzone są działania badawczo-rozwojowe mające na celu koordynację prac nad potencjalnymi medycznymi środkami przeciwdziałania.

Czytaj także:

Źródło: BBC/Reuters/GIS/IAR/aw

Polecane

Wróć do strony głównej