Współpraca Węgry-Polska. "Słowa padły, teraz poczekajmy na czyny"
Peter Magyar podczas wizyty w naszym kraju mówił o potrzebie zmian na Węgrzech, a także wzmocnieniu stosunków Polska-Węgry. - Można założyć, że o ile w przeszłości, za rządów Fideszu, ta symbolika była troszeczkę na pokaz, to może po zmianie ekipy rządzącej w Budapeszcie będzie ona wypełniona treścią - powiedział prof. Dariusz Skrzypiński, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.
2026-05-20, 21:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Peter Magyar odwiedził Polskę jako pierwszy kraj po objęciu stanowiska
- Podczas wizyty podkreślał znaczenie współpracy państw Europy Środkowej, a przede wszystkim relacji Węgry-Polska
- Stosunki polsko-węgierskie są dosyć szczególne, także ze względu na wymiar historyczny - powiedział prof. Dariusz Skrzypiński
Peter Magyar w swoją pierwszą zagraniczną podróż jako premier udał się do Polski. Na jego liście znalazły się Kraków, Warszawa oraz Gdańsk. W stolicy spotkał się z politykami, w tym z premierem Donaldem Tuskiem. Podczas spotkania mówił o potrzebie zmian na Węgrzech i wzmocnienia demokratycznych standardów w Europie. Prof. Dariusz Skrzypiński, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, zgodził się z tym, że wizyta ma zarówno wymiar realnej zmiany politycznej między rządami Polski i Węgier, jak i wymiar wizerunkowy. - Nie oszukujmy się. Viktor Orban, który w oczach polityków Prawa i Sprawiedliwość uchodził za gorącego sojusznika, w ostatnich latach - chociażby w kwestii relacji z Władimirem Putinem - pokazał, że wiele aksjomatów istotnych dla polityków PiS-u dla Orbana nie było ważnych. Zatem w wymiarze politycznym - relacji z Rosją, relacji z Ukrainą i stosunków wewnętrznych w Unii Europejskiej - ta wizyta ma znaczenie polityczne. Jednocześnie ma też wymiar wizerunkowy, bo stosunki polsko-węgierskie są dosyć szczególne, także ze względu na wymiar historyczny - mówił.
Posłuchaj
"Polityka dzieli się na dwa proste wymiary: słowa i czyny"
Gość Polskiego Raadia 24 zaznaczył, że Polacy i Węgrzy zawsze byli sobie bliscy. - Można założyć, że o ile w przeszłości, za rządów Fideszu, ta symbolika była troszeczkę na pokaz, to może po zmianie ekipy rządzącej w Budapeszcie będzie ona wypełniona treścią – zarówno tą wizerunkową, jak i realną politycznie - stwierdził.
Prof. Dariusz Skrzypiński przyznał, że teoretycznie powinniśmy mówić o nowym początku między Warszawą a Budapesztem. - Ale polityka dzieli się na dwa proste wymiary: słowa i czyny. Słowa padły, teraz poczekajmy na czyny - powiedział. - Tym bardziej, że w kwestii nowo powstałego rządu Petera Magyara o tych osobach możemy powiedzieć, że są albo słabo doświadczone politycznie, albo w ogóle niedoświadczone. W związku z tym można założyć, że prędzej czy później różnego rodzaju rafy pojawią się przed tym rządem. Być może będą dotyczyć stosunków polsko-węgierskich, chociaż zapewne w mniejszym stopniu - mówił gość Polskiego Radia 24. - Niemniej doświadczenie się przydaje, a ministrowie Petera Magyara najczęściej go nie posiadają - podsumował w Polskim Radiu 24.
- Wizyta Magyara i polityczne deklaracje. "Torowanie drogi do nowych relacji"
- Worki pełne zniszczonych dokumentów. Magyar chce śledztwa
- Pilny komunikat MSZ. Chodzi o porwanie polskich aktywistów
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk