Kosiniak-Kamysz komentuje ruch Trumpa. "Walczymy wspólnie"
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że decyzja potwierdza siłę relacji polsko-amerykańskich i status Polski jako kluczowego sojusznika USA.
2026-05-22, 06:18
5 tys. dodatkowych żołnierzy USA w Polsce. Kosiniak-Kamysz zabrał głos
Prezydent Donald Trump ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych pięć tysięcy żołnierzy z uwagi na zwycięstwo wyborcze prezydenta Karola Nawrockiego i "relację z nim".
"Decyzja prezydenta D. Trumpa o wysłaniu do Polski 5 tysięcy dodatkowych żołnierzy potwierdza, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo silne, a Polska jest modelowym i żelaznym sojusznikiem" - skomentował na platformie X Kosiniak-Kamysz.
"Dobrze, że o sprawy fundamentalne dla bezpieczeństwa naszej Ojczyzny walczymy wspólnie. To obowiązek, który przeradza się w skuteczność" - dodał szef MON.
Redukcja obecności USA w Europie
Prezydent Trump opublikował wpis o planowanym wysłaniu dodatkowych żołnierzy na tle informacji o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady do Polski. Agencja Reutera poinformowała w ubiegły piątek, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski.
Z kolei CNN podał, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.
Deklaracje Waszyngtonu wobec Polski
Przedstawiciele polskiego rządu, w tym wicepremier Kosiniak-Kamysz, dementowali informacje, by amerykański kontyngent w Polsce miał zostać zmniejszony. Szef MON mówił m.in., że reorganizacja prowadzona przez amerykańską administrację może skutkować tym, że "inne brygady będą wyznaczone do poszczególnych krajów", lecz liczebność sił w Polsce pozostanie na dotychczasowym poziomie ok. 10 tys.
Również w czwartek wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski powiedział podczas wizyty w Waszyngtonie, że otrzymał jednoznaczną deklarację o tym, że choć Stany Zjednoczone redukują siły w Europie, w tym procesie zostanie uwzględniona deklaracja Trumpa o niezmniejszaniu sił w Polsce.
W środę Biuro Bezpieczeństwa Narodowego po rozmowie szefa BBN Bartosza Grodeckiego z wiceszefem Pentagonu Elbridge'em Colbym podało, że Polska może liczyć na utrzymanie silnego zaangażowania wojskowego USA.
W środę rzecznik resortu obrony USA Sean Parnell potwierdził, że Pentagon zdecydował o zmniejszeniu liczby tzw. Brygadowych Zespołów Bojowych (BCT) stacjonujących w Europie z czterech do trzech. Dodał, że oznacza to m.in. "opóźnienie rozmieszczenia sił amerykańskich w Polsce".
- Nawrocki podziękował Trumpowi. "Bezpieczeństwo Polski jest najważniejsze"
- Nasz korespondent przechytrzył wiceprezydenta USA. Kulisy pytania o relokację wojsk
- Generał bije na alarm. "Putin może zaatakować, by skompromitować NATO"
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/nł