"Hucpa polityczna". Szef Kancelarii Prezydenta w prokuraturze
Śledztwo dotyczące nieodebrania ślubowania od części sędziów Trybunału Konstytucyjnego nabiera tempa. W piątek w Prokuraturze Krajowej zeznania złożył szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który sprawę określił jako "politycznie motywowaną".
2026-05-22, 10:47
Urzędnicy prezydenta na celowniku prokuratury
Pod koniec kwietnia w Prokuraturze Krajowej zostało wszczęte śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki poinformował wówczas, że otrzymał wezwanie do Prokuratury w charakterze świadka. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker dodał, że wezwanie otrzymali również inni urzędnicy KPRP.
Przed wejściem do siedziby PK Bogucki ocenił, że jest wezwany "w absurdalnej, idiotycznej sprawie, mającej tylko i wyłącznie podłoże polityczne". - To jest hucpa polityczna. To postępowanie nigdy nie powinno być prowadzone, ale oczywiście, tak, jak każdy inny obywatel Rzeczypospolitej, przychodzę na to przesłuchanie, nawet najbardziej głupie. Bo takie pewnie ono będzie - stwierdził Bogucki.
"Organ wykonawczy próbuje kontrolować prezydenta"
Podkreślił, że ani prezydent, "ani on, ani przedstawiciele KPRP nie powiedzieli, że nie dojdzie do ślubowania pozostałej czwórki" osób wybranych przez Sejm na sędziów TK. Dodał, że dopóki nie będzie rozstrzygnięcia kwestii ślubowania w ramach sporu kompetencyjnego - czego dotyczył wniosek prezydenta Nawrockiego do TK - "nie można mówić o ślubowaniu".
Zwrócił ponadto uwagę, że - jego zdaniem - sprawa została "prawdopodobnie wszczęta na polecenie ministra Żurka". - To jest organ wykonawczy, który próbuje w sposób absolutnie, moim zdaniem, niedopuszczalny kontrolować prezydenta Rzeczypospolitej i jego administrację, zastraszać urzędników, prowadzić długogodzinne przesłuchania. To jest rzecz w normalnym, demokratycznym państwie prawnym niedopuszczalna - ocenił Bogucki.
Śledztwo ws. nieodebrania ślubowań od sędziów TK
Według rzeczniczki Prokuratury Generalnej, prok. Anny Adamiak, podstawą do wszczęcia śledztwa było uzyskanie dowodów w ramach postępowania sprawdzającego, przeprowadzonego w związku z poleceniem PG Waldemara Żurka z 13 kwietnia br. oraz zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, złożonym przez sędziów TK Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka - również wybranych na stanowisko w marcu przez Sejm, od których prezydent odebrał ślubowania.
- Prokurator musi ocenić, czy stanowią naruszenie prawa w zakresie prawa karnego, czyli dokonać takiej prawno-karnej oceny tych zachowań. Pierwsza sytuacja to jest ułatwienie prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej niedopełnienia obowiązków polegających na tym, że nie odebrał ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy zostali wybrani przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej - wyjaśniła Adamiak.
Waldemar Żurek informował w kwietniu, że polecił prokuraturze wszczęcie postępowania karnego m.in. wobec pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy doradzali prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, by nie odbierał ślubowań od wybranych czterech przez Sejm sędziów TK. Ocenił, że prezydent, ale również urzędnicy, pracownicy i inni doradcy pracujący w jego kancelarii mogli dopuścić się niedopełnienia swoich obowiązków.
Ślubowanie w Sejmie nie zakończyło sporu o sędziów TK
13 marca br. Sejm wybrał sześcioro sędziów TK - do tego momentu w TK na 15 stanowisk sędziowskich było 9 osób. Na zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego dwoje wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP mówili, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż - według prezydenckiej kancelarii - w Sejmie doszło do błędów.
9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to "wobec prezydenta", ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta.
Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie możne uznać za ślubowanie "wobec prezydenta".
Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie im wykonywania obowiązków służbowych.
- Żurek czy Bodnar? Polacy wskazali, który wypada lepiej w roli ministra
- Nie wpuścili przedstawicieli KRS do TK. Spotkanie odbyło się przed budynkiem
- Wybór sędziów do KRS. Mec. Rosati: PiS potknął się o własne nogi
Źródło: PAP/Polskie Radio/nł