Widzisz takie ślady na drzewach? Zdziwisz się, co to oznacza. Leśnicy tłumaczą
W maju i czerwcu często możemy zaobserwować nietypowe ślady na drzewach. Nie jest to jednak dzieło człowieka, a zwierzęcia. Leśnicy tłumaczą, o co chodzi.
2026-05-22, 15:15
Dziwne ślady na drzewach. Leśnicy tłumaczą, co to oznacza
W poniedziałek (18 maja) leśnicy z nadleśnictwa Baligród opublikowali na Facebooku zdjęcia ukazujące niecodzienne ślady na drzewach. Okazuje się, że stoją za nimi niedźwiedzie. Zwierzęta te, jak wyjaśnili eksperci, w maju i czerwcu zdzierają korę jodeł, jesionów, świerków lub modrzewi, po czym siekaczami zeskrobują rozmiękłe łyko. W ten sposób "piją" soki z drzew, uzupełniając swoją dietę o zawarte w nim mikroelementy. Najczęściej takie zachowanie obserwuje się u młodych osobników oraz samic z młodymi.
- Niedźwiedzie gustują w drzewach z gładką korą, o równym pniu i bez sęków - tłumaczy Kazimierz Nóżka, leśnik i znawca niedźwiedzich zwyczajów. - W leśnych ostępach obserwujemy to zjawisko od lat, ono występuje w zasadzie tylko wiosną i nie każdego roku. Jeśli kora jest odarta na całym obwodzie pnia, to drzewo oczywiście usycha. Najczęściej jednak jest to odarcie fragmentaryczne, co pozwala drzewu trwać dłuższy czas, mimo że rana narażona jest na wnikanie owadów i grzybów - mówi.
Co robić, gdy spotkasz niedźwiedzia?
Ataki niedźwiedzi na ludzi zdarzają się bardzo rzadko - średnio raz w roku i najczęściej nie są śmiertelne. Jak się zachować, gdy jednak napotkamy na swojej drodze to dzikie zwierzę?
Przede wszystkim musimy zachować spokój - żadnych gwałtownych ruchów ani patrzenia zwierzęciu w oczy. Należy oddalać się cicho i powoli, unikając ucieczki, która mogłaby sprowokować niedźwiedzia do pościgu. Wchodzenie na drzewo również nie jest dobrym pomysłem, gdyż zwierzęta te robią to znacznie lepiej.
Jeśli niedźwiedź nas obserwuje i ma uszy położone do tyłu, najlepiej zastygnąć na moment i bardzo powoli się wycofywać. Gdy mimo to zwierzę nie traci nami zainteresowania, warto delikatnie położyć się na ziemi, podkurczyć nogi i osłonić rękami szyję oraz twarz - w większości przypadków takie zachowanie sprawia, że ssak odchodzi.
Pod żadnym pozorem nie wolno także karmić niedźwiedzi ani się do nich zbliżać. Nie wolno robić im zdjęć ani kierować na nich światła latarki, bo to może je rozdrażnić. Szczególną ostrożność trzeba zachować, gdy w pobliżu znajdują się młode - samica broniąca potomstwa bywa bowiem wyjątkowo agresywna.
Czytaj także:
- Tatry: rośnie ryzyko spotkania z niedźwiedziem. "Ucieczka to zły pomysł"
- Jak się chronić przed kleszczami? Kluczowe są ubranie i jedna czynność po powrocie
- Martwy las "wyrasta" z jeziora. Perła dawnej części ZSRR przyciąga turystów
Źródło: PolskieRadio24.pl/profil Nadleśnictwo Baligród, Lasy Państwowe na Facebooku/lasy.gov.pl/asz