Będą wyłapywać CO2 z atmosfery
Jest jednym z najnowszych osiągnięć technologicznych i ma zapobiegać zmianom klimatu. W Norwegii otwarto pierwszą eksperymentalną stację sekwestracji dwutlenku węgla.
2012-05-11, 21:13
Budowano ją sześć lat, kosztowała miliard dolarów. Teraz ta największa na świecie stacja sekwestracji w Mongstad jest już gotowa. Jej zadaniem jest wyłapywanie CO2, który powstaje w elektrowniach spalających gaz czy węgiel.
Jeśli dwutlenek węgla da się wyłapać i na przykład wtłoczyć bezpiecznie pod ziemię - problem emisji tego gazu cieplarnianego zniknie.
- To jest kluczowa technologia w procesie zwiększania produkcji energii z jednoczesnym zmniejszeniem emisji CO2 - mówi premier Norwegii Jens Stoltenberg.
Podobne stacje już istnieją w kilku miejscach na świecie; na razie jednak sekwestracja jest zbyt kosztowna, by można było ją wprowadzać na masową skalę. Eksperci w Mongstad przetestują kilka różnych metod i sprawdzą, czy koszty da się obniżyć do akceptowalnych poziomów.
REKLAMA
Zobacz galerię - dzień na zdjęciach>>>
(pp)
REKLAMA