Katastrofa Baltic Ace. 5 Polaków poszukiwanych
Na pokładzie statku były 24 osoby, w tym 11 Polaków. Jak poinformował rzecznik polskiej ambasady w Hadze Janusz Wołosz, wiadomo o 6 uratowanych Polakach.
2012-12-06, 08:20
Posłuchaj
Jeden z nich trafił do szpitala w Rotterdamie, ale został już wypisany. Przedstawiciele naszych konsulatów są w stałym kontakcie z poszkodowanymi Polakami.
W katastrofie, do której doszło w środę u wybrzeży Holandii, na Morzu Północnym, zginęły cztery osoby. Strona holenderska nie podaje tożsamości ofiar, tłumacząc się koniecznością zachowania procedury identyfikacyjnej.
Udało się uratować 13 marynarzy. Część z nich znaleziono na tratwach ratunkowych, skąd na ląd zabrały ich śmigłowce. Czterech trafiło do szpitali w Rotterdamie, siedmiu przewieziono śmigłowcem do placówki medycznej w Belgii, a dwoma zajęto się na jednostce, która ich uratowała. Są w szoku i cierpią na hipotermię.
Rzecznik straży przybrzeżnej Peter Verburg przyznał, że szanse, aby poszukiwane osoby przeżyły są niewielkie. - Nie wiemy, gdzie obecnie znajdują się zaginieni, czy są w wodzie, czy na tratwie ratunkowej - powiedział drugi rzecznik straży przybrzeżnej Marcel Oldenburger. Akcja poszukiwawczo-ratunkowa odbywa się w trudnych warunkach pogodowych.
Samochodowiec Baltic Ace, płynący pod banderą Bahamów, zderzył się niedaleko portu w Rotterdamie (Holandia) z cypryjskim kontenerowcem Corvus J i zatonął. Do zderzenia doszło na ruchliwej trasie, gdzie pływa wiele statków handlowych. Baltic Ace zmierzał z Zeebrugge w Belgii do portu Kotka w Finlandii, Corvus J wypłynął ze szkockiego Grangemouth i zmierzał do Antwerpii w Belgii.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Brytyjskie służby meteorologiczne Met Office prognozowały wcześniej, że w miejscu zderzenia może pojawić się sztorm.
Służby portowe informują, że Baltic Ace zatonął na tyle daleko od portu w Rotterdamie, że nie zablokował podejścia do niego. To istotne, gdyż holenderski port to jeden z największych na świecie terminali przeładunkowych.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, PAP, kk
REKLAMA
REKLAMA