Co mógłby dać kadrze Polski Julian Hall? Kulesza nie leciał do USA bez powodu
Julian Hall to zawodnik, o którym z tygodnia na tydzień jest coraz głośniej. Wyrastający na gwiazdę MLS 18-latek mógłby reprezentować Polskę. Czy Biało-Czerwoni są w stanie go przekonać?
Julian Hall/ Foto: East News
Kulesza ruszył po Halla za ocean
Julian Hall w ostatnich tygodniach błyskawicznie przebył drogę od talentu akademii New York Red Bulls do gracza, który budzi ogromne zainteresowanie. Cezary Kulesza w kwietniu udał się do Nowego Jorku, by spotkać się z mamą młodego zawodnika. Nie były to działania w tajemnicy - prezes PZPN nie próbował ukrywać swoich starań o tego zawodnika.
Czy w tym momencie 18-letni napastnik mógłby stanowić wzmocnienie kadry Jana Urbana? Każdy kolejny występ w MLS potwierdza umiejętności tego piłkarza, choć dla niektórych kibiców jego nazwisko wciąż może brzmieć anonimowo. Wystarczy jednak spojrzeć głębiej na kadrę Biało-Czerwonych, by zobaczyć dość mizerny stan naszych formacji ofensywnych. Zwłaszcza w kontekście zbliżającej się emerytury Roberta Lewandowskiego.
Julian Hall/ Foto: East News
W Stanach Zjednoczonych Hall uchodzi za jednego z najbardziej ekscytujących młodych napastników MLS. Urodził się w Nowym Jorku, ma polskie korzenie i choć grał już w młodzieżowych reprezentacjach USA, nic nie stoi na przeszkodzie, by występował w koszulce z orłem na piersi. PZPN zaznaczał, że od dłuższego czasu monitoruje jego sytuację i próbował przekonać go do gry dla Biało-Czerwonych.
Urban imponuje spokojem. Decyzja należy do nastolatka
Sam Jan Urban przyznał ostatnio, że temat rzeczywiście istnieje. Selekcjoner podchodzi jednak do sprawy spokojnie i podkreśla, że decyzja należy przede wszystkim do zawodnika. Skąd tyle szumu wokół nastolatka? Hall rozwija się w błyskawicznym tempie.
Napastnik New York Red Bulls już jako 15-latek debiutował w MLS, stając się jednym z najmłodszych zawodników w historii ligi. W ostatnich miesiącach zaczął jednak nie tylko pojawiać się na boisku, ale również regularnie zdobywać bramki. W maju zapisał się w historii amerykańskiej ligi jako najmłodszy zawodnik, który strzelił hat tricka. Miał wtedy 18 lat i 50 dni.
To właśnie ten wyczyn sprawił, że temat jego reprezentacyjnej przyszłości wybuchł na nowo. Wygląda na to, że federacja USA i PZPN toczą zakulisową "wojnę" o to, komu uda się nakłonić młodego gracza do gry w swoich barwach. Nawet jeśli nie jest to gracz pierwszego składu na ten moment, to w niezbyt odległej przyszłości może zostać świetnym piłkarzem. Właśnie dlatego nikt nie chce przegapić swojej szansy.
W Stanach coraz częściej mówi się, że federacja USA musi działać szybko, jeśli nie chce stracić jednego z największych talentów swojego pokolenia. Możliwe, że powołanie go na mundial, nawet niejako na wyrost, rozwieje wątpliwości co do jego dalszych losów.
Polska od lat ma ogromny problem z wychowaniem napastnika, który mógłby w przyszłości zastąpić Lewandowskiego. Karol Świderski, Krzysztof Piątek czy Adam Buksa są w stanie dawać coś kadrze, ale trudno mówić o zawodnikach, wokół których można budować reprezentację na kolejne dziesięć lat.
Julian Hall ruszy do Europy?
Hall nie jest typem efektownego dryblera, ale świetnie porusza się między obrońcami i potrafi znaleźć sobie miejsce w polu karnym, co potwierdza golami. Wielu obserwatorów porównuje go do klasycznych „lisów pola karnego”. Amerykańscy kibice podkreślają też jego dojrzałość i fizyczność, które jak na 18-latka robią ogromne wrażenie.
Dla Polski jego ewentualne powołanie byłoby ważne nie tylko sportowo, ale też wizerunkowo. Kadra od dawna potrzebuje nowej energii i młodych zawodników, którzy mogliby stać się twarzami reprezentacji po erze Lewandowskiego. Warto też skorzystać z okazji i pokazać, że PZPN potrafi zadziałać wokół zawodników mających polskie korzenie, z dala od naszego podwórka.
Oczywiście trzeba zachować ostrożność. Hall nadal jest bardzo młody i dopiero zaczyna seniorską karierę. Przed nim najtrudniejszy etap -- potwierdzenie talentu regularnością. Kolejnym krokiem mogą być już przenosiny do któregoś z silnych europejskich klubów. Nie brakuje głosów, że nastąpi to już niebawem.
Mimo tego, że nie stoimy na pozycji faworyta, trudno oprzeć się wrażeniu, że Polska może mieć przed sobą wyjątkową szansę. Jeśli Hall rzeczywiście zdecyduje się na grę dla Biało-Czerwonych, reprezentacja zyska zawodnika z ogromnym potencjałem i piłkarza, który już teraz wzbudza zainteresowanie po obu stronach Atlantyku.
Źródło: PolskieRadio24.pl
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Paweł Słójkowski jest redaktorem działu sportowego PolskieRadio24.pl. Specjalizuje się przede wszystkim w piłce nożnej oraz sportach walki. Publikuje artykuły na portalu, a także posty w mediach społecznościowych – na Facebooku i platformie X. W redakcji odpowiada głównie za przygotowywanie materiałów informacyjnych dotyczących bieżących wydarzeń, a także analiz. Zajmuje się również opracowywaniem depesz agencyjnych. W mediach pracuje od ponad dekady, zaczynał od tematów krajowych i zagranicznych, by z czasem skupić się na sporcie.