Nowości na Roland Garros 2026. Zmiany, które odczuwa także Iga Świątek
Organizatorzy Roland Garros 2026 zaserwowali tenisistom nieco zmian. Chodzi o rywalizację na kortach, ale także o kwestie technologiczne i prywatność zawodników.
Iga Świątek/ Foto: David Winter/Shutterstock/East News
Nowości na Roland Garros 2026
W tegorocznym French Open organizatorzy turnieju w Paryżu przygotowali kilka zmian, które mogą wpłynąć na codzienność tenisistów. Nie chodzi tylko o samą rywalizację na kortach, ale także o kwestie technologiczne czy prywatność zawodników, na horyzoncie widać także możliwe rewolucje w przyszłości, które mają być wcześniej testowane.
W 2026 roku tenisiści po raz pierwszy korzystają podczas meczów z przenośnych urządzeń monitorujących parametry fizyczne. Dzięki nim sztaby szkoleniowe uzyskają szczegółowe dane m.in. o intensywności wysiłku, pracy organizmu czy obciążeniach meczowych. To rozwiązanie znane już z innych dyscyplin, ale w tenisie na tak dużej imprezie jest absolutną nowością.
Więcej prywatności dla tenisistów
Jednym z tematów, który wrócił przy okazji tegorocznego Roland Garros, jest kwestia prywatności zawodników. Dyskusja rozgorzała kilka miesięcy temu podczas Australian Open, gdy uwagę na wszechobecne kamery zwracały m.in. Iga Świątek i Coco Gauff. Polka mówiła wówczas, że tenisistki momentami czują się "jak zwierzęta w zoo", obserwowane niemal na każdym kroku. Spore poruszenie wywołało też nagranie, na którym Amerykanka po zejściu z kortu rozbija rakietę, nie zdając sobie sprawy, że wciąż rejestrują ją kamery.
Roland Garros nie chce, aby takie sytuacje się powtórzyły. Była tenisistka, a obecnie zarządzająca turniejem w Paryżu Amelie Mauresmo, zapewnia większy szacunek dla prywatności graczy. Chodzi przede wszystkim o lepsze oddzielenie stref przeznaczonych na odpoczynek oraz ograniczenie obecności kamer poza samymi kortami.
Paryż wierny tradycji
Choć większość największych imprez tenisowych stopniowo przechodzi na elektroniczny system wywoływania autów — jak choćby Wimbledon — paryski szlem nadal pozostaje przy klasycznych rozwiązaniach. Na kortach ziemnych Rolanda Garrosa wciąż pracują sędziowie liniowi, a organizatorzy nie planują na razie pełnej automatyzacji. To świadomy wybór. Turniej w stolicy Francji od lat podkreśla swoje przywiązanie do tradycji, a obecność sędziów na liniach to jeden z elementów odróżniających go od pozostałych wielkoszlemowych imprez.
Pięciosetowe mecze kobiet? Temat wraca
Wśród tematów towarzyszących turniejowi wraca też dyskusja o możliwej zmianie formatu kobiecej rywalizacji. Obecnie tenisistki grają do dwóch wygranych setów, podczas gdy mężczyźni w Wielkim Szlemie rywalizują w systemie do trzech wygranych partii. Organizatorzy nie wykluczają, że w przyszłości taki model mógłby zostać przetestowany również w turnieju kobiet — choćby od półfinałów. To na razie luźna koncepcja, ale sam fakt, że temat pojawia się regularnie, pokazuje, że tenis szuka nowych rozwiązań.
Dla zawodniczek takich jak Świątek ta zmiana mogłaby okazać się korzystna. Polka wielokrotnie pokazywała, że na dłuższym dystansie potrafi wykorzystywać przygotowanie fizyczne i przewagę kondycyjną nad rywalkami.
Roland Garros 2026 nie tylko kolejne walka o jedno z najcenniejszych trofeów w tenisie. To także turniej, który pokazuje, jak nawet najbardziej tradycyjna impreza świata stopniowo otwiera się na nowe rozwiązania. A stawka, jak co roku, jest ogromna. Oprócz sportowej chwały zawodnicy walczą również o rekordowe premie finansowe — organizatorzy przygotowali najwyższą pulę nagród w historii paryskiego szlema.
Źródło: PolskieRadio24.pl
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Aneta Hołówek jest dziennikarką i redaktorką specjalizującą się w tematyce sportowej. W mediach internetowych pracuje od 16 lat. Na portalu PolskieRadio24.pl przygotowuje materiały informacyjne, relacje oraz artykuły dotyczące najważniejszych wydarzeń ze świata sportu. W swojej karierze była także reporterką w TVP Sport oraz wydawcą w portalu PR24.pl.