Akcja pod Arsenałem. "Konspiracja rodziła się na ulicach Warszawy"

- To chyba najbardziej powszechnie obchodzona akcja polskiego podziemia, nie licząc powstania warszawskiego - mówił w Polskim Radiu dyrektor Archiwum Akt Nowych Mariusz Olczak. 26 marca 1943 roku pod warszawskim Arsenałem członkowie Grup Szturmowych Szarych Szeregów uwolniły harcmistrza Jana Bytnara "Rudego" oraz 20 innych więźniów politycznych przewożonych z siedziby Gestapo przy alei Szucha na Pawiak.

2025-04-04, 23:05

Akcja pod Arsenałem. "Konspiracja rodziła się na ulicach Warszawy"
Plan zdjęciowy filmu "Kamienie na szaniec" w reżyserii Roberta Glińskiego. Sceny przedstawiającą akcję pod Arsenałem. Foto: PAP/Wojciech Pacewicz

Akcja 

23 marca 1943 roku Gestapo aresztowało jednego z członków Szarych Szeregów – Jana Bytnara ps. Rudy. Jeszcze tego samego dnia informację o osadzeniu przyjaciela w więzieniu na Pawiaku otrzymał Tadeusz Zawadzki ps. Zośka. Niezwłocznie rozpoczął opracowywanie planu uwolnienia kolegi i zwołał Grupy Szturmowe Szarych Szeregów. Akcję (znaną jako akcja pod Arsenałem), po jej ostatecznym zatwierdzeniu przez dowództwo Kierownictwo Dywersji AK, zaplanowano na 26 marca.

Plan

Plan polegał na odbiciu Rudego z więźniarki przewożącej pojmanych na przesłuchanie. Harcerze skoncentrowali swoje siły w rejonie ulic Długiej, Bielańskiej i Nalewki. Niestety Zośka został zmuszony do oddania strzału w stronę patrolującego ulicę granatowego policjanta. Szofer więźniarki po usłyszeniu odgłosu broni, zamiast skręcić w prawo, w ul. Nalewki, pojechał dalej, ul. Prostą. Sekcja znajdująca się najbliższej rzuciła butelki z benzyną w stronę pojazdu, którego kabina zajęła się ogniem. Dwóch gestapowców wydostało się z szoferki, usiłując ugasić palące się na nich mundury. Kierowca wciąż jednak prowadził samochód. Sytuację przełamał brawurowy atak przeprowadzony przez Zośkę oraz pozostałych uczestników uzbrojonych w karabiny i granaty. Po zdobyciu auta otwarto tylną klapę i uwolniono 21 więźniów.


Posłuchaj

Mariusz Olczak o akcji pod Arsenałem (TurboHistoria) 44:42
+
Dodaj do playlisty

 

REKLAMA

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 była to jedna z najsłynniejszych akcji podziemia w okupowanej Polsce. - Miała tę cechę, że była pierwszym zbrojnym wystąpieniem zorganizowanym przeciwko niemieckim żołnierzom. Po raz pierwszy w takiej skali warszawiacy usłyszeli strzały. Miało to znaczenie symboliczne, historyczne i literackie - jak się później okazało. Konspiracja rodziła się na ulicach Warszawy - mówił Mariusz Olczak

Wydarzenie przez wiele lat angażowało historyków, pasjonatów i harcerzy, którzy tłumnie przyjeżdżają do Warszawy i biorą udział w uroczystościach przy Arsenale. - Ta pamięć jest kultywowana, co cieszy. To chyba najbardziej powszechnie obchodzona akcja polskiego podziemia, nie licząc powstania warszawskiego. Niech to trwa - tłumaczył. 


Książka i film

Akcja została opisana w książce Aleksandra Kamińskiego "Kamienie na szaniec". Pierwszy raz ukazała się w lipcu 1943 roku i stała się najgłośniejszą książką okupowanej Warszawy. W 2014 roku Robert Gliński zrealizował film pod tym samym tytułem.


***

REKLAMA

AudycjaTurboHistoria
ProwadzącyKrzysztof Grzybowski
Gość: Mariusz Olczak (dyrektor Archiwum Akt Nowych)
Data emisji: 4.04.2025
Godzina emisji: 22.06

PR24

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej