Prezydent z własną ustawą o KRS. "Rozpycha się jak dresiarz z bejzbolem"

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Jednocześnie złożył w Sejmie własny projekt. - On się rozpycha jak dresiarz, który wchodzi do restauracji z bejsbolem i mówi: nie będzie tej ustawy, będzie inna ustawa - powiedział Jacek Czarnecki w podcaście Polskiego Radia "Strefa Wpływów". Renata Grochal uważa, że działanie prezydenta "to rozbój w biały dzień". Roch Kowalski stwierdził, że weto odbiera jako "wyraz bezsilności" głowy państwa.

2026-02-21, 07:53

Prezydent z własną ustawą o KRS. "Rozpycha się jak dresiarz z bejzbolem"
Prezydent Karol Nawrocki. Foto: Marysia Zawada/REPORTER

Prezydent zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa

W czwartek prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Rządowy projekt zakładał, że 15 sędziów-członków KRS miałoby być wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą, w których uczestniczyliby wszyscy sędziowie w Polsce - a nie, jak dotychczas, przez Sejm. Do nowej KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i 5-letnim doświadczeniem w danym sądzie, co otwiera drogę także części tzw. neo-sędziów.

Prezydent poinformował o złożeniu w Kancelarii Sejmu własnego projektu ustawy o KRS. "W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Oparty na trzech konkretnych zasadach: bezstronności sądów; niepodważalności orzeczeń; potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów" - powiedział Karol Nawrocki.

Prezydencka ustawa ma wprowadzić m.in. zakaz kwestionowania przez sędziego istnienia konstytucyjnych organów państwa oraz podważania ich kompetencji i umocowania. Dotyczy to w szczególności - Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, ale także innych organów określonych w Konstytucji. Zakazuje się sędziom kwestionowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, podważania ich istnienia, skuteczności lub obowiązywania.

Posłuchaj

Renata Grochal, Roch Kowalski i Jacek Czarnecki komentują rozłam w Polsce 2050, weta prezydenta Karola Nawrockiego i wywiad Pierwszej Damy (Strefa Wpływów) 53:31
+
Dodaj do playlisty

"Wchodzi do restauracji z bejsbolem"

Jacek Czarnecki krytycznie ocenił weto ustawy o KRS. - Prezydent, który mówi, że po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy, wetuje ustawę, która może przywrócić porządek w polskich sądach - powiedział. Tłumaczył, że sytuacja związana z neo-sędziami może mieć wpływ na każdego obywatela. - Małżeństwo z Giżycka, które się rozwiodło, dowiedziało się, że się nie rozwiodło, bo wyrok wydawał neo-sędzia (...) Obywatel, który idzie do sądu i myśli, że załatwi swoją sprawę, np. majątkową czy inną, raptem może się dowiedzieć, że strona przeciwna podważyła ten wyrok, bo orzekał neo-sędzia - stwierdził.

Dziennikarz Jedynki negatywnie ocenił złożenie przez Karola Nawrockiego własnego projektu dotyczącego KRS. - On się rozpycha jak dresiarz, który wchodzi do restauracji z bejsbolem i mówi: nie będzie tej ustawy, będzie inna ustawa. Ja chcę inną ustawę i na taką się zgodzę - powiedział. Zdaniem Jacka Czarneckiego "nie ma siły, żeby ustawę o KRS-ie, którą przedstawił Waldemar Żurek, zastąpić tym gniotem, który przedstawił prezydent".

"Ziobro do kwadratu"

Renata Grochal oceniła, że projekt prezydenta "to jest Ziobro do kwadratu". - Jestem bardzo ciekawa, kto napisał prezydentowi ten projekt, bo to jest ustawa kagańcowa do sześcianu. W projekcie prezydenckim jest tak, że jeśli sędzia będzie podważał status innego sędziego, grozi mu do pięciu lat więzienia. Jeśli będzie to robił uporczywie, czyli więcej niż raz, do dziesięciu lat więzienia. Czyli, jeśli będzie stosował wyroki TSUE i ETPC może pójść siedzieć na 10 lat. Prezydent Nawrocki idzie dużo dalej niż Zbigniew Ziobro, który chciał sędziów wziąć pod but, używając poetyki prezesa Kaczyńskiego. Więc naprawdę to jest po prostu autorytaryzm. Pan prezydent Nawrocki chyba zapomniał, że ma reprezentować, i że kompetencje prezydenta są w polityce zagranicznej i w polityce obronnej. On teraz chce ingerować w wymiar sprawiedliwości, gdzie to jest domena rządu - powiedziała.

Dziennikarka Trójki zwróciła uwagę, że Polska miała wstrzymane pieniądze z KPO "ze względu między innymi na ustawę kagańcową, na ściganie sędziów przez Zbigniewa Ziobrę". - Teraz staramy się o pieniądze z SAFE. Tam warunkowość nie dotyczy praworządności, tylko korupcji. Gdyby pieniądze były np. wyłudzane, to wtedy mogłyby być zawieszone. Ale to jest pójście na kurs kolizyjny z Unią Europejską dużo bardziej, niż zrobił to Ziobro swoimi ustawami psującymi praworządność i wymiar sprawiedliwości w Polsce. To jest po prostu rozbój w biały dzień - podkreśliła.

"Straszenie pałką sędziów"

Roch Kowalski także negatywnie ocenił weto prezydenta. - To nie była zła ustawa. Chociaż dla mnie to jest prezydencki wyraz bezsilności. I to jest rzeczywiście straszenie pałką sędziów i wszystkich. Nie fikajcie, bo w razie czego, jak tutaj się zmieni rząd, to was weźmiemy pod but - powiedział. Dziennikarz Polskiego Radia 24 uważa, że "gdyby prezydent realnie chciał cokolwiek zrobić, a doskonale wiedział, że upływa termin, kiedy należy dokonać wyboru nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa, zgłosiłby tę ustawę wcześniej". - To jest pozorowanie działań ze strony prezydenta - ocenił.

OGLADAJ. "Strefa Wpływów"

***

"Strefa wpływów" to wspólny podcast polityczny radiowej Jedynki, radiowej Trójki i Polskiego Radia 24. Renata Grochal, Jacek Czarnecki i Roch Kowalski analizują najważniejsze wydarzenia. 

Każdy odcinek "Strefy wpływów" dostępny jest na platformie podcastowej Polskiego Radia i na kanale YouTube Polskiego Radia 24.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio
Prowadzący: Renata Grochal, Roch Kowalski, Jacek Czarnecki
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej