Kibice odwrócili się od Nawrockiego. "Zaskakujące, że nastąpiło to już teraz"
Środowiska kibicowskie - do tej pory popierające Karola Nawrockiego - krytykują prezydenta po tym jak zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego, która miała m.in. ograniczyć nadużywanie aresztu tymczasowego. - Wielu wyborców czy aktywnych sympatyków Nawrockiego to właśnie ludzie wywodzący się z subkultury kibicowskiej. Generalnie na stadionach było widać, że pewna ogólnopolska nieformalna sieć radykalnego ruchu kibicowskiego zmieniła wektor, jeśli chodzi o sympatię wobec prezydenta. Zaskakujące jest, że nastąpiło to już teraz - powiedział w "Strefie Wpływów" socjolog i politolog prof. Rafał Pankowski.
2026-03-27, 18:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego, która miała ograniczyć nadużywanie instytucji aresztu tymczasowego
- Decyzja prezydenta nie spodobała się środowisku kibicowskiemu, które postanowiło dać temu wyraz poprzez transparenty i okrzyki na polskich stadionach
- Prof. Rafał Pankowski podkreślił w "Strefie Wpływów", że "pewna ogólnopolska nieformalna sieć radykalnego ruchu kibicowskiego w jakimś sensie zmieniła wektor, jeśli chodzi o sympatię wobec Karola Nawrockiego"
OGLĄDAJ. Prof. Rafał Pankowski gościem "Strefy Wpływów"
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, która miała zmienić niektóre przepisy zawarte w Kodeksie postępowania karnego. Istotnym elementem nowelizacji miało być ograniczenie nadużywania instytucji aresztu tymczasowego. W Polsce jest to często nazywane aresztem wydobywczym. W praktyce chodzi o wielokrotne przedłużanie przez sąd tego środka zapobiegawczego wobec osoby podejrzanej, która za kratkami spędza miesiące, a nawet lata. Sprzeciw wobec tej reformy na tyle nie spodobał się radykalnym środowiskom kibicowskim w Polsce, że postanowiło ono jasno wyrazić swój sprzeciw. Na stadionach podczas spotkań ekstraklasy pojawiły się transparenty krytykujące Karola Nawrockiego.
Prof. Rafał Pankowski podkreślił, że było widać pewne skoordynowanie tej akcji. - Bo w zasadzie podobne frazy na transparentach się powtarzały w wielu miastach w całej Polsce, choć czasami były nieco zmodyfikowane. Ale generalnie było widać, że pewna ogólnopolska nieformalna sieć radykalnego ruchu kibicowskiego w jakimś sensie zmieniła wektor, jeśli chodzi o sympatię wobec Karola Nawrockiego. Myślę, że można by nawet uznać to za zaskakujące w tym sensie, że nastąpiło to już teraz. Myślę, że prędzej czy później można było się spodziewać, że kibice niekoniecznie będą uznawać Karola Nawrockiego za jednego z ich grona - zaznaczył politolog.
Posłuchaj
Prof. Rafał Pankowski gościem "Strefy Wpływów" 1:28:26
Dodaj do playlisty
Kibice odwrócili się od Nawrockiego. "Wielu wyborców wywodzi się z subkultury"
Jednak sam prezydent chce, żeby kibice uznawali go za "swojego", bo na pielgrzymce tego środowiska do Częstochowy mówił, że jest jednym z nich. - W tym przypadku można odwołać się do jakiegoś przysłowia ludowego: "kto mieczem wojuje, od miecza ginie" albo "łaska pańska na pstrym koniu jeździ". W tym przypadku kibicowska łaska - powiedział gość "Strefy Wpływów". Stwierdził również, że spotkanie w Częstochowie było bardzo istotne, bo "ono jak w soczewce pokazuje dynamikę i treść tego ruchu". - Mamy tutaj symbolikę religijną, narodową czy nacjonalistyczną, nawet treści czy symbole rasistowskie, a wręcz neofaszystowskie. Bo i takie właśnie pojawiają się co roku na Jasnej Górze, przy okazji tak zwanej pielgrzymki kibiców. Okazuje się, że ten ruch ma własną tożsamość, którą nie tak łatwo jest wykorzystać czy zmanipulować w sensie politycznym. Chociaż oczywiście takie próby były podejmowane od lat. I nawet z pewnymi sukcesami. Nie ulega wątpliwości, że wielu spośród wyborców czy aktywnych sympatyków Karola Nawrockiego to właśnie ludzie wywodzący się z subkultury kibicowskiej - powiedział prof. Rafał Pankowski.
O pewnych związkach prezydenta z tym środowiskiem świadczy także fakt, że kapelanem głowy państwa został ks. Jarosław Wąsowicz, który organizuje pielgrzymki kibiców. - To bardzo znacząca postać w tym ruchu, w tym środowisku. To także znacząca postać w najbliższym otoczeniu Karola Nawrockiego - od wielu lat, jeszcze w czasach gdańskich. To jeden z głównych organizatorów pielgrzymek kibiców - co roku w Częstochowie. Ale to także aktywny działacz, który animuje to środowisko i który niejako legitymizuje autorytetem duchownego także te najbardziej skrajne formy ruchu kibicowskiego w Polsce - podkreślił gość "Strefy Wpływów". Jak zaznaczył, "to właśnie ks. Wąsowicz prowadził modlitwy w intencji Janusza Walusia, wtedy jeszcze przebywającego w więzieniu w południowej Afryce, za rasistowskie zabójstwo". - Ksiądz ten jest postacią, która niejako symbolizuje zarówno kontekst religijny Jasnej Góry, jak i aktywny udział w ruchu kibicowskim, a także ideologię polityczną o silnie nacjonalistycznym nastawieniu - dodał politolog.
Grzegorz Braun i kibice. "Próbuje pozyskać elektorat"
Zapytany o to czy obecny bunt kibiców przeciwko Karolowi Nawrockiemu będzie miał trwały charakter, odpowiedział, że "zbiorowość kibiców z natury jest różnorodna". - Nawet ruch radykalnych kibiców czy ultrasów to ruch poniekąd różnorodny. Tu zdecydowanie trudno wrzucać wszystkich do jednego worka. Na pewno sympatie prawicowe czy radykalnie prawicowe albo skrajnie prawicowe, są w tym środowisku silne. I na pewno są różni aktorzy, różni liderzy skrajnej prawicy, którzy próbują w tym środowisku zyskiwać zwolenników. Przecież nie tylko Karol Nawrocki odwoływał się do kibiców. Całkiem niedawno do tego środowiska próbował się zwracać na przykład Grzegorz Braun - ze swoim jeszcze bardziej radykalnym, skrajnie prawicowym przekazem - powiedział prof. Rafał Pankowski.
Skomentował również obecność Grzegorza Brauna na stadionie Legii Warszawa, gdzie polityk pokazał się z Januszem Walusiem. Według niego świadczy to o tym, że lider Konfederacji Korony Polskiej liczy na przejęcie przynajmniej części tego elektoratu. - To kolejny przykład na to, jak skrajnie prawicowi politycy próbują manipulować ruchem radykalnych kibiców. Oczywiście innym zagadnieniem jest to, na ile to pada na podatny grunt - zaznaczył politolog. W jego opinii "Braun i jego partia na pewno znajdą jakichś zwolenników w subkulturze stadionowej". - Natomiast jakkolwiek by się Grzegorz Braun nie starał, to nie jest on człowiekiem, który wywodzi się z tego środowiska. Zatem nie jest tak autentyczny jak Karol Nawrocki, który w sposób rzeczywisty z tego środowiska wyszedł, a w pewnym sensie jest jednym z nich. I styl bycia Nawrockiego zapewne jest bliższy temu środowisku niż styl bycia czy styl retoryczny Grzegorza Brauna - stwierdził. Podkreślił też, że środowisko radykalnych kibiców to ruch, "w którego orbicie w naszym kraju jest kilkaset tysięcy osób". - To nie jest ruch bez znaczenia, także w kontekście politycznym. Ale jest to przestrzeń, gdzie od lat w znacznym stopniu dokonuje się socjalizacja, zwłaszcza młodych mężczyzn, przez kulturę i subkulturę stadionową - podsumował prof. Rafał Pankowski.
Czytaj także:
- Sejm zdecydował ws. weta Nawrockiego. Chodzi o KPK
- Szalikowcy w Sejmie. Zaskakujące sceny podczas głosowania
- Żurek nie wytrzymał przed głosowaniem. "Straszą pedofilami i terrorystami"
***
Każdy odcinek "Strefy Wpływów" dostępny jest na platformie podcastowej Polskiego Radia i na kanale YouTube Polskiego Radia 24.
"Strefa Wpływów" to wspólny podcast polityczny radiowej Jedynki, radiowej Trójki i Polskiego Radia 24. Renata Grochal, Jacek Czarnecki i Roch Kowalski analizują najważniejsze wydarzenia polityczne tygodnia.
Źródło: Polskie Radio
Prowadzący: Renata Grochal, Roch Kowalski i Jacek Czarnecki
Opracowanie: Robert Bartosewicz