Spory prezydenta z rządem. "Wynik woli większości Polaków"

Prezydent spiera się z rządem o służby specjalne, a funkcjonariusze ABW i SKW wciąż czekają na odblokowanie awansów na stopnie oficerskie. - Pan prezydent ciągle daje do zrozumienia, że jego celem nie jest dobro Polski, ale pozbawienie obecną koalicję władzy - powiedziała w Polskim Radiu 24 Joanna Solska z "Polityki". - Taki był sens wyboru Karola Nawrockiego, żeby uniemożliwić działanie rządowi Donalda Tuska (...). Więc to, że jest ten konflikt, to wynik wyłącznie woli większości Polaków - uważa prof. Wojciech Rafałowski, socjolog z UW.

2026-01-17, 13:00

Spory prezydenta z rządem. "Wynik woli większości Polaków"
27.08.2025. Premier Donald Tusk i prezydent Karol Nawrocki na posiedzeniu Rady Gabinetowej . Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Po spotaniu z ministrami wciąż nie ma decyzji prezydenta w sprawie odblokowania nominacji oficerskich dla funkcjonariuszy ABW i SKW
  • Joanna Solska oceniła, że prezydent daje sygnał, że kariery funkcjonariuszy zależą od niego. "Jakby chciał tworzyć swoich ludzi" - powiedziała
  • Prof. Wojciech Rafałowski przekonywał, że istniejący konflikt prezydenta z premierem jest efektem decyzji Polaków przy urnach, którzy wybrali Karola Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w czwartek z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem. Głównym tematem rozmów były kwestie bezpieczeństwa Polski. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że Karol Nawrocki ponownie rozpatrzy wnioski o nominacje oficerskie dla funkcjonariuszy ABW i kontrwywiadu wojskowego. Na nominacje na stopnie oficerskie czeka 136 funkcjonariuszy wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Odmowę podpisania nominacji Pałac Prezydencki tłumaczył tym, że prezydent Karol Nawrocki nie był wystarczająco informowany o sprawach bezpieczeństwa, a szefom służb specjalnych zabroniono spotykania się z nim.

Posłuchaj

Joanna Solska ("Polityka") i prof. Wojciech Rafałowski (socjolog, Uniwersytet Warszawski) gośćmi Kamila Szewczyka (Pałac kontra Pałac) 49:15
+
Dodaj do playlisty

"Celem prezydenta jest pozbawienie koalicji władzy"

Joanna Solska przyznała, że powinniśmy cieszyć się z tego, że do spotkania prezydenta z ministrami w ogóle doszło. - Ponieważ kontakty na linii premier-prezydent są żadne, a ciągle coś iskrzy - zaznaczyła. Jej zdniem nie ma natomiast żadnych konkretów po tym spotkaniu, które wskazywałyby na to, że nominacje oficerskie zostaną odblokowane. - Pan prezydent nie ukrywa, że on się będzie przyglądał teraz życiorysom. To bardzo źle wygląda, dlatego, że o awansach powinny decydować przebieg kariery, jakieś zasady. Natomiast tutaj puszcza się taki sygnał do zainteresowanych, że tak naprawdę twój awans zależy od akceptacji pana prezydenta, tak jakby prezydent chciał tworzyć swoich ludzi i dawać do zrozumienia, że teraz od niego te kariery zależą - stwierdziła publicystka "Polityki".

Joanna Solska uważa, że "jednak pan prezydent ciągle daje do zrozumienia, że jego celem nie jest dobro Polski, ale pozbawienie obecną koalicję władzy i robi wszystko, żeby ten cel zrealizować". - Natomiast na pewno nie jest to cel Polaków, bo celem Polaków jest poprawa bezpieczeństwa kraju, żeby nam się żyło spokojniej i trochę lepiej. I w kraju, który jest dobrze zorganizowany. Także nam się te cele rozjechały - oceniła.

"Konflikt, to wynik wyłącznie woli większości Polaków"

Prof. Wojciech Rafałowski również przyznał, że jest konflikt prezydenta z premierem, którym Polacy są już zmęczeni i go nie chcą. - Co jest dosyć niespójne z tym, co wyrazili w wyborach. No bo wynik wyborów prezydenckich był taki, że Polacy chcą, żeby jeden Pałac z drugim kłóciły się na wszystkie możliwe sposoby. Taki był sens wyboru Karola Nawrockiego, żeby uniemożliwić działanie rządowi Donalda Tuska w tych obszarach, w których to jest możliwe i wymaga zgody prezydenta. Więc to, że jest ten konflikt, to wynik wyłącznie woli większości Polaków. To nie jest żadna pułapka polskiej sceny politycznej czy jakiś paradoks, który wystąpił. To jest wola ludu - stwierdził.

Z taką opinią nie zgodziła się Joanna Solska. - Polakom nie chodziło o to, żeby się "żarli", tylko żeby była równowaga władz. Bo przecież prawica straszyła monopolem, że jak prezydentem zostanie pan Trzaskowski, to wszystko będzie w rękach jednego ugrupowania i wtedy będzie niedobrze. Także skutek jest taki, jak pan mówi, ale o takie intencje Polaków nie posądzam - podkreśliła.

Prof. Rafałowski polemizował z wypowiedzią dziennikarki "Polityki". Stwierdził, że było wiadomo, że to nie będzie równowaga władz, ale konflikt. - To, z czym szedł do wyborów Karol Nawrocki, to nie była delikatna polemika z podejściem rządu do rozmaitych spraw, to było otwarcie mówienie bardzo ostro o pełnym sprzeciwie w stosunku do jego polityki. Więc to był świadomy wybór, jeżeli się wybiera kogoś takiego - argumentował.

"Nie jesteśmy zdolni do podjęcia żadnej z koniecznych reform"

Joanna Solska, odnosząc się do słów prof. Rafalskiego, powiedziała, że "nie wszyscy Polacy chcą, żeby Polska nie szła do przodu". - Bo skutek tego jest taki, że obecnie w kraju nie jesteśmy zdolni do podjęcia żadnej z koniecznych reform. A naprawdę są dwie sprawy, które są palące, i w których potrzebny jest konsensus między jedną i drugą stroną. Jedną taką sprawą to jest ochrona zdrowia. Wszystkim Polakom ona doskwiera. A drugą, z której nie wszyscy zdają sobie sprawę, z jej konsekwencji, to jest rosnące zadłużenie państwa. Nic nie wskazuje na to, żeby obie strony chciały się w tej sprawie porozumieć, bo ona od obu wymaga wysiłku. To nie jest reforma, która będzie trwała cztery, a już na pewno nie dwa lata. Obie reformy muszą być kontynuowane bez względu na to, kto będzie miał władzę. I Polska straciła zdolność do robienia takich reform długofalowych - oceniła.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej