Spór w Konfederacji? "Przełoży się na ostracyzm Mentzena"
Lider Konfederacji Krzysztof Bosak skrytykował Sławomira Mentzena za jego "obraźliwą" wypowiedź na temat gen. Wiesława Kukuły. - Sądzę, że to będzie miało dalsze konsekwencje. Przełoży się na ostracyzm samego pana Mentzena, a być może również na same wyniki Konfederacji jako takiej - podkreślił w Polskim Radiu 24 politolog prof. Piotr Mickiewicz.
2026-05-09, 13:41
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Trwa burza po słowach Sławomira Mentzena, który skrytykował szefa Sztabu Generalnego generała Wiesława Kukułę, nazywając go "nienormalnym"
- Na wypowiedź Mentzena zareagował drugi z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak
- Sytuację w Konfederacji, w Polskim Radiu 24, komentowali prof. Piotr Mickiewicz i Artur Bartkiewicz
Sławomir Mentzen nazwał generała Wiesława Kukułę "nienormalnym" po tym, jak szef Sztabu Generalnego wypowiadał się na temat działania wojska w trakcie ubiegłorocznego zdarzenia z wrogimi dronami. Generał tłumaczył, że nawet najdroższe rakiety warto wystrzelić w obronie ojczyzny. Lider Konfederacji zaatakował za to gen. Kukułę. - Ten człowiek jest nienormalny, w sensie on nie ma kompetencji, żeby być kapralem, on nigdy niczym tak naprawdę nie dowodził - stwierdził polityk. Wskazał, że gen. Kukuła mówił na przykład o strzelaniu rakietami do "dronów ze sklejki".
Prof. Piotr Mickiewicz podkreślił, że "w interesie państwa polskiego jest ostrożne wypowiadanie się na temat dowódców wojskowych, zwłaszcza najwyższego szczebla". - Miejscem do takich wypowiedzi jest sejmowa komisja obrony, i to na zamkniętym posiedzeniu, tudzież osobiste spotkanie z ministrem obrony, premierem lub prezydentem jako zwierzchnikiem sił zbrojnych. To jest samobój, którego sobie strzelił Sławomir Mentzen. Niestety brnie w to dalej, podtrzymuje swoje zdanie - powiedział politolog.
- Sądzę, że to będzie miało dalsze konsekwencje. Argument ekonomiczny - zbyt duże koszty systemu obronnego w stosunku do atakujących nas dronów - nie przebije się do świadomości polskiego społeczeństwa. Natomiast przełoży się to na ostracyzm samego pana Mentzena, a być może także na same wyniki Konfederacji jako takiej - dodał.
Posłuchaj
"Małżeństwo z rozsądku" w Konfederacji?
Gościem audycji był także Artur Bartkiewicz z "Rzeczpospolitej". Jego zdaniem Ruch Narodowy i Nowa Nadzieja to w Konfederacji "małżeństwo z rozsądku". - To są jednak trochę inne partie z trochę inną wrażliwością i trochę innym sposobem uprawiania polityki - powiedział. W jego opinii reakcja Bosaka na wypowiedź Mentzena to sygnał ostrzegawczy, aby ten drugi polityk "nie szedł w stronę korwinizacji Nowej Nadziei". - Jeżeli chodzi o środowisko Nowej Nadziei, wcześniej partię KORWiN, a jeszcze wcześniej UPR, to ich przekaz, który w pewnym elektoracie był bardzo popularny, był przedstawiany w sposób, który sprawiał, że jednak większość wyborców mówiła "nie". Wyborcy twierdzili, że politycy z takim przekazem jednak nie są poważni. W ten sposób elektorat traktował między innymi różne wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego. Sławomir Mentzen miał być remedium na takie zachowania i długo nim był, ale ta jego wypowiedź jest nawiązaniem właśnie do korwinizacji - stwierdził dziennikarz.
Według niego Krzysztof Bosak "chciałby, żeby Konfederacja tak naprawdę była partią establishmentową, która rzuci wyzwanie PiS-owi jako ugrupowanie, które ma reprezentować całą prawicę". - A nigdy nie będzie mogła zostać taką partią, jeśli będą padały tego typu słowa. Zresztą w tym przypadku chyba bardziej chodzi o formę, którą zastosował Sławomir Mentzen, niż samą treść tej krytyki - podsumował Bartkiewicz.
- Bartosz Grodecki nowym szefem BBN
- "Historyczna" umowa ws. SAFE. Sobkowiak-Czarnecka: najwięcej zyskają polskie firmy
- Wiech ocenia pomysł Nawrockiego. "Wypisujemy się z poważnej rozmowy"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Robert Bartosewicz