Co zrobi Nawrocki ws. kryptowalut? "Zawetuje, żeby uratować honor"

W piątek Sejm po raz trzeci zagłosował za rządowym projektem ws. regulacji rynku kryptoaktywów w Polsce. - Nawrocki w zasadzie dostaje ten sam produkt. Gdyby go podpisał, to by powiedział: poprzednio dwa razy się pomyliłem - stwierdziła w Polskim Radiu 24 Aleksandra Pawlicka z TVP Info. - Racjonalne dla prezydenta byłoby w tej chwili podpisać tę ustawę - ocenił z kolei prof. Wojciech Rafałowski.

2026-05-16, 14:30

Co zrobi Nawrocki ws. kryptowalut? "Zawetuje, żeby uratować honor"
Karol Nawrocki. Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Sejm uchwalił ustawę, która zakłada, że Komisja Nadzoru Finansowego będzie sprawować nadzór nad rynkiem kryptowalut
  • Zdaniem Pawlickiej Karol Nawrocki nie zdecyduje się na podpis rządowego projektu 
  • Jak zaznaczył prof. Rafałowski, przyjęcie ustawy byłoby dla prezydenta bardziej opłacalne

Ekipa rządząca podjęła trzecią próbę regulacji rynku kryptoaktywów w Polsce. Projekt rządowy stał się wiodący i to właśnie on został w piątek przegłosowany w Sejmie. Ustawa trafi teraz na biurko prezydenta, który zawetował dwie poprzednie propozycje. Przyjęte przez posłów przepisy różnią się od tych odrzuconych wcześniej przez Nawrockiego tym, że wprowadzają jeszcze większe kary za próbę wykorzystania kryptowalut do oszustwa. 

Aleksandra Pawlicka stwierdziła, że Karol Nawrocki zdecyduje się na odrzucenie przyjętego przez Sejm projektu. - Gdyby tego nie zrobił, to tak naprawdę musiałby zakwestionować swoje wcześniejsze dwie decyzje - oceniła. - To jest niemalże ta sama ustawa, która już wylądowała wcześniej na biurku prezydenta, tyle że są trochę zaostrzone kary i wydłużony czas ich nakładania, więc Nawrocki w zasadzie dostaje ten sam produkt. Gdyby go podpisał, to by powiedział: poprzednio dwa razy się pomyliłem - wskazała. 

Posłuchaj

Prof. Wojciech Rafałowski i Aleksandra Pawlicka o regulacji rynku kryptowalut (Pałac kontra Pałac) 47:05
+
Dodaj do playlisty

Akt desperacji Nawrockiego?

Gościni Polskiego Radia 24 podkreśliła, że zaproponowanie własnego rozwiązania, było aktem desperacji ze strony głowy państwa. - Kiedy pierwszy raz zawetował ustawę, to szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki zapowiadał, że szybko będzie projekt prezydencki. Minęło ponad 100 dni, a go nie było i teraz pod presją trzeciego podejścia, mamy tę ustawę, która jest - jak mówią wszyscy - przepisaną ustawą rządową. Różni się tylko w dwóch drobnych punktach - tłumaczyła. - To można było dogadać na drodze wzajemnych konsultacji, a prezydent mógł dostać na biurko propozycję, która by się z nim zgadzała, tym bardziej że jego miała być bardzo krótka, a jest o dwie strony dłuższa od rządowej. Nawrocki jest postawiony pod ścianą i żeby ratować swój własny honor, będzie wetował - kontynuowała.

"Weto byłoby politycznie nieopłacalne"

Prof. Wojciech Rafałowski uznał, że lepiej dla Karola Nawrockiego byłoby, gdyby zdecydował się na przyjęcie rządowej koncepcji. - Może powiedzieć: warunki się zmieniły, wybuchła afera i potrzebujemy pilnie rozwiązań w związku z czym, o ile uważam, że rozwiązania rządowe są złe, ponieważ te zaproponowane przeze mnie są lepsze, to podpisuję, żeby jakieś regulacje były. To pozwoliłoby w pewnym sensie zakończyć tę sprawę. Oczywiście kwestia Zondacrypto będzie się toczyć, ale już nie na najwyższym poziomie politycznym, to znaczy prezydent odsunie to na bok i będzie mógł się zająć czymś innym - powiedział. 

Ekspert dodał, że Nawrocki ma jednak preteksty, by odmówić podpisania dokumentu. - Będzie mógł mówić, że to nie jest jego ustawa, która była lepsza pod pewnymi względami, że są jakieś techniczne sprawy oraz że rząd nie uwzględnia jego poprawek. Tego rodzaju argumenty są pod ręką i można je wykorzystać, natomiast to byłoby politycznie nieopłacalne - skomentował. - Trzeba zauważyć, że w ostatnich tygodniach czy miesiącach notowania prezydenta zaczynają delikatnie spadać. To jeszcze nie jest jakaś katastrofa, bo około 5 punktów procentowych w rankingach zaufania, ale widać, że to nie jest już ten sam entuzjazm w stosunku do niego, a nie mamy jeszcze roku od wyborów - zauważył gość audycji. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej