Burza po ataku na generała. "Mentzen przy Bosaku to chłopiec w krótkich spodenkach"
Lider Konfederacji Krzysztof Bosak skrytykował Sławomira Mentzena za jego "obraźliwą" wypowiedź na temat gen. Wiesława Kukuły. Dziennikarz Leszek Jażdżewski stwierdził w Polskim Radiu 24, że dwóch liderów konfederacji "istnieje w papierowym małżeństwie". - Im się opłaca startować razem i udawać, że nie ma tych różnic między nimi. Te różnice są. One wyjdą bardzo ostro przy negocjowaniu miejsc na listach. I później, kiedy trzeba będzie po wyborach zrobić rząd - ocenił redaktor naczelny magazynu "Liberté!".
2026-05-08, 11:11
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Trwa burza po słowach Sławomira Mentzena, który skrytykował szefa Sztabu Generalnego generała Wiesława Kukułę, nazywając go "nienormalnym"
- Na wypowiedź Mentzena zareagował drugi z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak. Określił je jako nieprawdziwe i obraźliwe
- Leszek Jażdżewski zwrócił uwagę na podziały w Konfederacji. - Mentzen ma chrapkę, żeby funkcjonować trochę poza tym wszystkim, samodzielnie, na kontrze do PiS-u i KO. A Bosak ewidentnie czuje się częścią tego obozu szerokiej prawicy pod wodzą PiS-u - tłumaczył
Sławomir Mentzen nazwał generała Wiesława Kukułę "nienormalnym" po tym, jak szef Sztabu Generalnego wypowiadał się na temat działania wojska w trakcie ubiegłorocznego zdarzenia z wrogimi dronami. Generał tłumaczył, że nawet najdroższe rakiety warto wystrzelić w obronie ojczyzny. Lider Konfederacji zaatakował za to gen. Kukułę. - Ten człowiek jest nienormalny, w sensie on nie ma kompetencji, żeby być kapralem, on nigdy niczym tak naprawdę nie dowodził - stwierdził polityk. Wskazał, że gen. Kukuła mówił na przykład o strzelaniu rakietami do "dronów ze sklejki".
Posłuchaj
"Widać mielizny intelektualne"
Zdaniem Leszka Jażdżewskiego Sławomir Mentzen "nie ma specjalnie kompetencji, żeby zajmować się czymś innym niż doradzaniu ludziom, jak unikać podatków". - Jak wchodzi w inne tematy, to widać te mielizny intelektualne (...) Nagle postanowił zająć się tematem, którym nigdy wcześniej się nie zajmował i po prostu się na nim nie zna - powiedział. Jażdżewski uważa, że Mentzen nie radzi sobie w dyskusjach z takimi politykami, jak np. Mateusz Morawiecki, Radosław Sikorski czy Ryszard Petru. - On tak naprawdę przegrywa każdą konfrontację. I nie potrafi przekonująco wyjaśniać swoich bardzo często dziwnych zbitek poglądowych - ocenił.
Drugi z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak ocenił we wpisie na X, że wypowiedź Sławomira Mentzena na temat gen. Kukuły "nie tylko jest obraźliwa, ale jest niezgodna z prawdą". Bosak podkreślił, że odpowiedzialność za większość błędów i zaniedbań spoczywa na politykach, a nie generałach.
Redaktor naczelny "Liberte!" uważa, że wypowiedź Mentzena pod adresem gen. Wiesława Kukuły była obraźliwa i dlatego między innymi wywołała dość ostrą reakcję Krzysztofa Bosaka. - Bosak wywodzi się z tradycji endeckiej, tradycyjnie prorosyjskiej, bardzo podporządkowanej ideologii kościelnej. Jednocześnie jest to facet poważny. Jak na swój wiek ma ogromne doświadczenie, wypowiada się często w sposób propaństwowy. I akurat przy nim Mentzen wyszedł tutaj na chłopca w krótkich spodenkach - powiedział.
"Dwa środowiska, które łączy jakiś interes"
Leszek Jażdżewski ocenił, że Konfederacja nie jest partią jednolitą, za jaką próbuje uchodzić . - Dwóch liderów istnieje w takim papierowym małżeństwie. Konfederacja to papierowa partia, czysto techniczna. Są narodowcy i jest Nowa Nadzieja, partia Mentzena. Funkcjonują de facto zupełnie osobno (...). Widać ewidentnie, że Mentzen ma chrapkę, żeby funkcjonować trochę poza tym wszystkim, samodzielnie, na kontrze do PiS-u i KO. A Bosak ewidentnie czuje się częścią tego obozu szerokiej prawicy pod wodzą PiS-u - tłumaczył.
Jażdżewski zastanawiał się, czy Bosak i Mentzen, "mając de facto chyba różne cele polityczne, będą w stanie dalej funkcjonować jako jedno środowisko". - To są dwa środowiska, które łączy jakiś interes, im się opłaca startować razem i udawać, że nie ma tych różnic między nimi. Te różnice są. One wyjdą bardzo ostro przy negocjowaniu miejsc na listach. I później, kiedy trzeba będzie po wyborach zrobić rząd. Ja bym chciał, żeby wyborca Konfederacji miał jasność, czy jak będzie trzeba robić rząd z PiS-em, z Czarnkiem, z Morawieckim, czy z Kaczyńskim, to oni wejdą do tego rządu czy nie wejdą? Wydaje mi się, że dzisiaj Konfederacja nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć - przyznał.
- Bartosz Grodecki nowym szefem BBN
- "Historyczna" umowa ws. SAFE. Sobkowiak-Czarnecka: najwięcej zyskają polskie firmy
- Wiech ocenia pomysł Nawrockiego. "Wypisujemy się z poważnej rozmowy"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Paweł Michalak