Zapal Światło Wolności

W 32. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Instytut Pamięci Narodowej przygotował kampanię społeczną, która upamiętnia wydarzenia z grudnia 1981 roku. Wieczorem w oknach w całej Polsce zapłoną świeczki.

2013-12-13, 15:57

Zapal Światło Wolności
. Foto: ipn.gov.pl

Posłuchaj

13.12.13 Michał Kurkiewicz o akcji "Zapal Światło Wolności"
+
Dodaj do playlisty

Na ulice Warszawy wyjechał dziś specjalny zabytkowy ikarus, w którym odbywały się prelekcje historyków, koncerty pieśni patriotycznych oraz inscenizacje historyczne. Happeningowa forma kampanii ma uświadomić i przypomnieć Polakom, czym naprawdę był stan wojenny.

- W zeszłym roku TNS OBOP zrobił sondaż, z którego wynika, że 43% Polaków uważa, że wprowadzenie stanu wojennego było słuszne. Innego zdania było tylko 35% ankietowanych. Wynika z tego, że teoria „mniejszego zła” znajduje zrozumienie w narodzie. Paradoks polega na tym, że wtedy, gdy Jaruzelski wprowadzał stan wojenny to większość ludzi mu nie wierzyła, a teraz większość wierzy w to, że gdyby nie on, to Związek Radziecki by nas zaatakował – powiedział w PR24 Michał Kurkiewicz z IPN.

Z okazji akcji Zapal Światło Wolności, Instytut Pamięci Narodowej zachęca do zapalenia świec na pamiątkę gestu, który wykonali ludzie na całym świecie w wigilię Bożego Narodzenia w 1981 roku. Do zapalenia świec wzywał wówczas prezydent USA Ronald Reagan. Kolejną atrakcją jest wystawa plenerowa zatytułowana „Ofiary stanu wojennego”, którą można obejrzeć pod Kościołem Św. Stanisława Kostki na Warszawskim Żoliborzu. Na 56 dużych fotografiach można zobaczyć postaci takie jak Jerzy Popiełuszko, Emil Barchański, a także księży zamordowanych już w 89 roku.

- Na tej wystawie stan wojenny potraktowaliśmy w sposób rozszerzający. Formalnie zakończył się on 22 lipca 83 roku, natomiast w roku następnym zamordowany został ksiądz Popiełuszko, zabójstwa politycznei bezprawne aresztowania cały czas trwały – podkreślał Gość PR24, Michał Kurkiewicz.

PR24 / Anna Mikołajewska

Polecane

Wróć do strony głównej