Dożywianie dzieci

Nie mają podręczników, nie chodzą do dentysty, nie korzystają z opieki specjalistów. Ponad pół miliona dzieci w Polsce nie dojada, bo ich rodziców nie stać, by "zapewnić im przynajmniej w co drugi dzień posiłek z mięsa, drobiu, ryby lub odpowiednika wegetariańskiego" – tak wynika z publikacji badań Głównego Urzędu Statystycznego.

2014-02-12, 13:51

Dożywianie dzieci
. Foto: flickr/gdiazfor

Posłuchaj

12.02.14 Magdalena Szymczak, Kazimierz Kożuchowski: „Bogatsze gminy są w stanie zapewnić dzieciom pełne posiłki. Jeden obiad kosztuje 4 złote”
+
Dodaj do playlisty

Organizacje pozarządowe starają się pomóc dzieciom i ich rodzinom. Jakie wsparcie zaproponowali samorządowcy w województwach: podlaskim, warmińsko - mazurskim, podkarpackim i świętokrzyskim?

Kazimierz
Kazimierz Kożuchowski i Magdalena Szymczak; foto: PR24/MR

Trzy posiłki dziennie

- Jeden obiad kosztuje cztery złote. W Polsce dzieci niedożywione to takie, które nie otrzymują wystarczającej ilości posiłków każdego dnia. W biednych gminach dzieci otrzymują posiłki tylko w sezonie zimowym. Bogatsze gminy są w stanie zapewnić dzieciom pełne posiłki. To, co zje dziecko zależy od tego, w jakiej gminie mieszka. Jeśli chodzi o szkoły to często nie wiedzą o tym, że mogą zwrócić się o pomoc do PAH  – powiedziała Magdalena Szymczak z Polskiej Akcji Humanitarnej.

Pomoc społeczna: dożywianie

Radni w Augustowie chcą podzielić się pieniędzmi z biednymi dziećmi. Pomysł o przekazaniu części diet radnych na dożywianie najmłodszych mieszkańców został w większości zaakceptowany. W Augustowie 6 tysięcy osób korzysta z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

- Każda tego typu propozycja jest dobrym pomysłem. W naszej gminie ubóstwo dotyczy około 800 rodzin i właśnie te rodziny potrzebują największego wsparcia. Program pomocy, który funkcjonował do końca roku był dobry i nie należało go zmieniać - powiedział Kazimierz Kożuchowski, burmistrz Augustowa.

Obiad w szkole

W województwie świętokrzyskim wzrasta liczba dzieci korzystających z bezpłatnych obiadów w szkole, przedszkolu, czy żłobku.

- We wszystkich szkołach podstawowych dzieci mogą korzystać z bezpłatnego posiłku. Połowa najbardziej potrzebujących dzieci korzysta i spożywa taki posiłek w szkołach. Korzystamy z programu rządowego, a wkład własny zabezpieczamy z budżetu gminy - powiedział Sławomir Kopacz, wójt Gminy Bieliny woj. Świętokrzyskie.

Około 6 procent  mieszkańców Podkarpacia korzysta z pomocy społecznej. To  oznacza, że wsparcie  finansowe albo rzeczowe otrzymuje  około 80 tysięcy  rodzin czyli ponad 250 tysięcy osób. Najbiedniej jest w gminie Dubiecko.

-  W naszej gminie z dożywiania korzysta około 900 dzieci. Rada gminy zwiększyła kryterium dochodowe uprawniające do świadczeń, dlatego wszystkie potrzebujące dzieci otrzymują posiłek - powiedział Zbigniew Blacharczyk, wójt gminy Dubiecko woj. podkarpackie

Od stycznia tego roku zakończył się wieloletni rządowy program dożywiania. Teraz samorządy muszą przyjmować nowe uchwały w tej sprawie. Województwa  takie jak świętokrzyskie czy warmińsko – mazurskie wspierane są przez banki żywności.

- Banki żywności działają i pozyskują produkty spożywcze przez cały rok. Pomoc banków dociera do 1,5 miliona Polaków. Pomoc bardzo różnie się rozkłada. W niektórych województwach zagrożenie ubóstwa jest większe  – powiedział Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności.

 

PR24/ Paulina Olak

Polecane

Wróć do strony głównej