Organizacja została utworzona w 1989 roku przez członków Komitetu Helsińskiego w Polsce, ale korzenie organizacji sięgają zdecydowanie wcześniej. Misję Fundacji stanowi rozwijanie kultury wolności i praw człowieka w kraju oraz za granicą. Od 2007 roku organizacja posiada status konsultatywny przy Radzie Społeczno-Gospodarczej ONZ (ECOSOC). Bardzo ważna jest współpraca Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka z innymi podmiotami zagranicznymi.
- Jednym z pierwszych programów Fundacji było skierowanie się poza granice Polski. Uważaliśmy, że jesteśmy to winni naszym kolegom z krajów socjalistycznych, ponieważ Polska była pierwszym państwem, które zyskało pełną suwerenność. Organizowaliśmy różne Międzynarodowe Letnie Szkoły Praw Człowieka, gdzie przekazywaliśmy naszym kolegom wiedzę i doświadczenie z prowadzonych monitornigów, działań prawnych, ale także działań publicznych – o funkcjonowaniu Fundacji opowiadała w PR24 Danuta Przywara, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Danuta Przywara oraz Lenur Kerimow, Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Kwestia praw człowieka stanowi niekończącą się, tytaniczną pracę. Mimo codziennych wysiłków zespołu Fundacji wiele przypadków nie da się rozwiązać, a przypadków łamania praw człowieka pojawia się coraz więcej.
- Nie można mówić o zniechęceniu, choć używając slangu młodzieżowego można powiedzieć, że łapie się tzw. doła. Pewnie każdy przeżywa taki moment w swojej karierze. Problemy się nie kończą, a sytuacja, szczególnie na wschodzie, pogarsza się. 8 lat temu było znacznie lepiej, ponieważ istniały lepsze warunki dla wdrażania demokracji i praw człowieka na tamtych terenach – o trudach pracy w organizacji opowiadał w PR24 Lenur Kerimow, ekspert Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
PR24